-
Strony
Kategorie
Tagi
AGD Allegro Apple Bluetooth Canon Ciekawostki CSS DIY DuoLenso Fotorelacja Fototechnika Gadżety Galeria Google GPS GSM HTML Humor IT Komputer Lampa błyskowa Literki Matematyka Nikon Obiektyw Olympus Osobiste Panasonic Pentax PHP Pinhole Polityka Poradniki Programowanie Przemyślenia Samsung Sigma Sony Szczecin Welland Wi-Fi Wordpress Wynalazki Zagadka ZasilanieArchiwa
Tech-blog.pl-
Meta
Archiwum miesięczne: wrzesień 2007
Powalony
2007-09-30 – 13:32
Nie, nie przez wiatr, niczym drzewo
Powaliły mnie bakterie, dopadło mnie coś pomiędzy anginą a zapaleniem oskrzeli, lecę na antybiotykach. Niby nic nie boli, ale czuję się fatalnie i mało co nie wykasłałem sobie w nocy płuc. Żyć nie umierać…
Budujemy Battery Extender
2007-09-28 – 13:42
Zapewne wszyscy użytkownicy urządzeń typu PDA, czyli wszelkiego rodzaju palmtopów, smartfonów i tak dalej borykają się ze wspólną wadą wszystkich tego typu urządzeń: nie są one przystosowane do długotrwałej pracy ciągłej. Wystarczy włączyć GPS, film, WiFi, czy ustawić podświetlenie ekranu ma najwyższy poziom i już wskaźnik baterii spada jak szalony. Pół problemu gdy mamy pod ręką ładowarkę sieciową lub samochodową (plus samochód, oczywiście) i możemy doładować nasze PDA. A co jeśli nie mamy pod ręką żadnego z tych źródeł zasilania, bo jesteśmy na spacerze, na rowerze, w pociągu, autokarze, czy gdziekolwiek indziej? Cóż… mamy problem.
Budujemy monopod
2007-09-27 – 12:49
Monopod - trzy słowa wprowadzenia
Zapewne każdy kto choć trochę interesuje się fotografią słyszał o statywie fotograficznym. Może nawet wchodzi on w skład jego zestawu fotograficznego. Zalety tych trójnożnych są niepodważalne: umożliwiają wykonywanie nieporuszonych, ostrych zdjęć w praktycznie każdych warunkach oświetleniowych. Jednak mają one też swoje wady: są mało poręczne (składanie i rozkładanie), stosunkowo duże i ciężkie. Alternatywą dla statywów są monopody. Lżejsze, poręczniejsze, lecz nie zapewniają pełnej stabilności aparatu. Umożliwiają tylko wydłużenie czasu naświetlania do około 1/30 sekundy (nawet przy długich ogniskowych obiektywu) bez ryzyka poruszenia i rozmycia zdjęcia. Monopody przydają się wszędzie tam, gdzie liczy się poręczność, używa się obiektywów o długich ogniskowych, a światła jest za mało aby stosować krótkie czasy naświetlania. Czyli: wszelkiego rodzaju imprezy sportowe, długie wycieczki z aparatem, fotografia ptaków, dzikich zwierząt i tak dalej. Na zdjęciu poniżej profesjonalny monopod Manfrotto 684B. Koszt, około 390zł…. Poważny wydatek…

Monopod Manfrotto 684B NEOTEC
Wyprzedaż foto
2007-09-26 – 18:53
Zmiana systemu, porządki w szafie i oto wynik: trochę gratów fotograficznych na sprzedaż
Nikon D80 - kolejne wrażenia
2007-09-26 – 11:51
Wracając do tego postu, porcja kolejnych uwag na temat lustrzanki cyfrowej Nikon D80:
- pomiar matrycowy aka 3D Color Matrix II jest, delikatnie mówiąc, nieprzewidywalny. Zwykle dobrze dobiera parametry ekspozycji. Niestety, czasami, ni z tego, ni z owego potrafi prześwietlić zdjęcie. Komputer aparatu chyba za bardzo próbuje domyślać się co fotografujemy i jeśli w aktywny polu fokusa znajdzie się jakiś ciemniejszy obiekt, podbija ekspozycję. Cecha upierdliwa i potrafi zaskoczyć. Skończyło się na tym, że na stałe wybrałem pomiar Centralnie Ważony i sam wprowadzam korekty ekspozycji
- przycisk podglądu głębi ostrości nie jest zbyt fortunnie położony. W sumie nie wiadomo którym palcem go wciskać. Niby można najmniejszym prawej dłoni, ale nie jest to wygodne. Chyba lepiej jednak użyć lewej ręki. I szkoda, że pod przycisk FUNC nie można podpiąć podglądu DOF
- brakuje mi jeszcze jednego przycisku funkcyjnego
- bardzo spodobał mi się tryb B&W w którym można włączyć symulację różnych filtrów (czerwony, żółty, itp.) oraz kontrast zdjęcie. Pozwala to na świetną zabawę z B&W i symulowanie różnych rodzajów klisz. Super sprawa!
Prosta fotocela na pierwszy błysk
2007-09-26 – 10:15
Jakie są wady lamp błyskowych dołączanych do cyfrowych kompaktów? Po pierwsze są słabe… normą jest Liczba Przewodnia 12, a może nawet mniej. Z taką mocą można zrobić zdjęcie najwyżej z kilku (3-4) metrów, dalej sama czerń. W dodatku są położone tak blisko osi obiektywu, że efekt “czerwonych oczu” jest nie do uniknięcia. I jednemu i drugiemu można w pewnym stopniu zaradzić przez używanie zewnętrznej lampy błyskowej. Lecz, jak już pisałem, większość popularnych cyfrówek nie ma możliwości połączenia zewnętrznej lampy.
Ale od czego pomysłowość i kojarzenie faktów? Jak robimy zdjęcie z lampą, to lampa błyska… Na ten błysk można użyć to wyzwolenia drugiej lampy lub nawet kilku. Rzeczą jakiej potrzebujemy jest tak zwana “fotocela”, czyli urządzenie które po wykryciu silnego błysku światła wyzwoli podłączoną do niej lampę błyskową. Takie urządzenia są bardzo często wykorzystywane w studiach fotograficznych i są sprzężone z lampami studyjnymi. Można je kupić za kilkadziesiąt (zwykle powyżej 100) złotych i podłączyć do naszej lampy. Występują w różnych odmianach i o różnym poziomie możliwości, mogą wyzwalać podłączoną lampę na pierwszy lub drugi błysk, mieć możliwość zamocowania na statywie itp. Wszystkie są jednak relatywnie drogie i mało który amator ich używa. Na szczęście, za kilka złotych możemy sami wyposażyć naszą starą lampę błyskową w fotocelę i stosować razem z cyfrowym kompaktem. Przedstawię sposób wykonania prostej fotoceli reagującej na pojedyncze błyski na podstawie lampy Elwa XELA 18LA1, lecz można ją założyć do praktycznie każdej starej lampy.



