DIY: Prosta fotocela na pierwszy błysk
Jakie są wady lamp błyskowych dołączanych do cyfrowych kompaktów? Po pierwsze są słabe… normą jest Liczba Przewodnia 12, a może nawet mniej. Z taką mocą można zrobić zdjęcie najwyżej z kilku (3-4) metrów, dalej sama czerń. W dodatku są położone tak blisko osi obiektywu, że efekt “czerwonych oczu” jest nie do uniknięcia. I jednemu i drugiemu można w pewnym stopniu zaradzić przez używanie zewnętrznej lampy błyskowej. Lecz, jak już pisałem, większość popularnych cyfrówek nie ma możliwości połączenia zewnętrznej lampy.
Ale od czego pomysłowość i kojarzenie faktów? Jak robimy zdjęcie z lampą, to lampa błyska… Na ten błysk można użyć to wyzwolenia drugiej lampy lub nawet kilku. Rzeczą jakiej potrzebujemy jest tak zwana “fotocela”, czyli urządzenie które po wykryciu silnego błysku światła wyzwoli podłączoną do niej lampę błyskową. Takie urządzenia są bardzo często wykorzystywane w studiach fotograficznych i są sprzężone z lampami studyjnymi. Można je kupić za kilkadziesiąt (zwykle powyżej 100) złotych i podłączyć do naszej lampy. Występują w różnych odmianach i o różnym poziomie możliwości, mogą wyzwalać podłączoną lampę na pierwszy lub drugi błysk, mieć możliwość zamocowania na statywie itp. Wszystkie są jednak relatywnie drogie i mało który amator ich używa. Na szczęście, za kilka złotych możemy sami wyposażyć naszą starą lampę błyskową w fotocelę i stosować razem z cyfrowym kompaktem. Przedstawię sposób wykonania prostej fotoceli reagującej na pojedyncze błyski na podstawie lampy Elwa XELA 18LA1, lecz można ją założyć do praktycznie każdej starej lampy.
Oto części które będziemy potrzebowali:
-
Fotodiody BPW34 – 2szt.
-
Tyrystor TIC106 lub podobny – 1szt.
-
Kondensator 100nF – 1szt.
-
Trochę przewodów w izolacji
-
Lutownica, cyna, śrubokręt i inne proste narzędzia

Schemat prostej fotoceli
Jak widać na powyższym obrazku, schemat fotoceli jest banalny. Każdy da radę ją zbudować i zainstalować wewnątrz lampy, gdyż zajmuje ona bardzo mało miejsca. Podstawowym elementem układu jest tyrystor pełniący rolę czułego przełącznika i w miarę potrzeby zwierającego styki lampy w celu jej wyzwolenia. Dwie fotodiody BPW34 połączone szeregowo pełnią rolę detektora ilości światła. Zaś dzięki kondensatorowi lampa nie będzie błyskać zawsze gdy jest jasno, lecz tylko w przypadku nagłego wzrostu poziomu światła, czyli właśnie podczas błysku innej lampy. Musimy jeszcze poznać wyprowadzenia elementów. Oto one:

Wyprowadzenia tyrystora (widok od góry)

Wyprowadzenia fotodiody (widok z góry)
Wyprowadzeń kondensatora nie ma potrzeby omawiać, gdyż nie ważne jak go podłączymy będzie dobrze.
Zaczynamy montaż. Lubiący porządek mogą posłużyć się płytka uniwersalną lub przygotować płytkę samemu, ale tak prosty układ można zmontować w wersji “powietrzno desantowej” przylutowując jedne elementy do drugich. Z całą pewnością zajmie to mniej miejsca. Musimy tylko zdecydować się, czy fotocelę wbudować w lampę, czy zrobić z niej osobne urządzenie. Większość lamp powinna mieć dość wolnego miejsca w środku aby zrobić wersję zintegrowaną. Moja lampa miała kilka milimetrów “pustki” za palnikiem i tam na klej przykleiłem tyrystor z kondensatorem, zaś fotodiody przeniosłem na przód lampy i przykryłem fragmentem plastikowego pudełka po filmie.




Montaż fotoceli w lampie Elwa Xela 18la1
Ostatnią sprawą jest właściwe podłączenie tyrystora do układów lampy, tak aby mógł on ją bez problemu wyzwalać. Chyba najlepszym do tego miejscem są styki lampy do aparatu. Dwa kabelki, trochę cyny i już. Należy tylko pamiętać o właściwej polaryzacji (plus do plusa, minus do minusa). Znacząca większość lamp (99,9%) plus ma na styku wewnętrznym (bolcu wystającym ze stopki).
Koniec montażu, teraz kilka słów o tym jak można taką lampę zastosować. Trzymania lampy w lewej ręce aby mocniej doświetlić plan chyba nie trzeba opisywać. Jest to najprostsze zastosowanie. Można też lampą błyskać w sufit (biały i dość niski) aby ładnie wszystko rozświetlić. Można też na aparat założyć prosty odbłyśnik aby wbudowana lampa błyskała w sufit, a dodatkowa na obiekty… Zastosować jest wiele, ale chyba najciekawszym jest zbudowanie prostego domowego studia. Wystarczą dwie, trzy lampy z fotocelami rozmieszczone w pomieszczeniu wraz z prostymi softboxami lub dyfuzorami i w zaciszu pokoju można popróbować swoich sił w fotografii studyjnej. A koszty takiego oświetlenia będą nieporównywalnie niższe niż zakup “normalnego” i najtańszego oświetlenia studyjnego.
Jest tylko jedno ale… wiele współczesnych aparatów cyfrowych posługuje się przedbłyskiem w celu pomiaru parametrów do właściwego zdjęcia. Taki przedbłysk następuje ułamek sekundy przed błyskiem właściwym i niestety spowoduje wyzwolenia lampy przez naszą fotocelę… na błysk główny dodatkowa lampa już nie zareaguje bo będzie rozładowana. Na szczęście, w większości przypadków jeśli aparat ma ustawienie manualne, to w trybie M wbudowana lampa błyska tylko raz. Przykładem takich aparatów są Canon A60, A70, A80 i inne. Innym wyjściem jest budowa fotoceli ignorującej błysk pomiarowy, ale to już zupełnie inna sprawa.

Zbudowałem fotocelę wg. podanego schematu, ale nie mogłem dostać dokładnie takich części więc użyłem tyrystora o oznaczeniu BT151 i fotodiod BPSP34. Fotocela w ogóle nie wyzwala żadnej z 2 testowanych lamp (sprawdzałem poprawność złożenia, zamieniałem polaryzację i nic). Co może być tego przyczyną?
właśnie wczoraj zrobiłem według schematu i wszystko działa ekstra polecam
super schemat i opis “how to”, fotocela działa jak marzenie
Witam,
no to złożyłem ten zestaw ale jako fotocelę wyzwalającą aparat na błysk (do zdjęć piorunów itd) no i napotkałem mały problem, czas synchronizacji jest bliski 1s. Jakiś pomysł co zrobić żeby zmniejszyć ten czas do 1/125 s. ?
@Janek
Nie do końca rozumiem… Aparat robi zdjęcie z czasem 1s? A nie możesz ustawić mu trybu M i wymusić czasu 1/125?
@Dziku
Chodzi o to że przy czasie 1/125 s zdjęcie jest mocno niedoświetlone, dosłownie jakby nie było tego błysku. Dopiero jak zejdę z czasem na 1s to zdjecie jest odpowiednio naświetlone
Wyższe ISO lub większy otwórz przysłony. Ew opóźnienie migawki jest zbyt duże
Chyba już wiem gdzie jest problem ale dam znać jak będę pewny na 100%.
Dziś powinna być burza w moich okolicach a specjalnie na taką okazję zrobiłem tą fotocelę więc dam znać jak się sprawuje.
Nawet jak nie będzie burzy to wiem co zrobić żeby ją sprawdzić pod tym kątem
Witam,
Niebardzo znam się na elektronice ale czy ten układ poradzi sobie z lampą która na stopce w momencie zamknięcia obwodu ma napiecie 200~300V ?
TIC106 w najprostszej wersji (TIC106D) napięcie przebicia 400V. Więc powinien wytrzymać. Jak za mało, można kupić TIC106N z napięciem przebicia 800V
Witam ! Dzisiaj zmontowalem ta fotocele, ale niestety nie dziala. Sprawdzalem, czy wszystko podlaczylem tak jak na schemacie, i wszystko jest ok . Sprawdze jeszcze z inna lampa…
@Damian
Jednak wszystko bardzo ladnie dziala, okazalo sie tylko, ze zle podlaczylem fotodiody BPW34 glupi blad,bo nie spojrzalem gdzie katoda, a gdzie anoda. No coz, bedzie nauczka na przyszlosc.
Tutaj http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=19940 uzyte są jeszcze diody zenera. Co dają ?
@RysiekP W zasadzie to prostownicze… tworzą mostek Gretza co zabezpiecza układ przed złą polaryzacją podłączenia fotocela->lampa. Dla większość lamp do pominięcia, trzeba tylko sprawdzić polaryzację wyprowadzeń
Ja mam taki oto problem z moją fotocelą. Błyska bardzo fajnie ale na zdjęciu jej nie wiadać :/ myślałem z początku że to może ona jest opóźniona ale nawet wydłużając czas migawki w aparacie do 1s nadal nie widać na zdjęciu. Tak jakby miała dość krótki błysk i zdążyła wygasnąć przed otwarciem migawki. Macie jakiś pomysł żeby lampę minimalnie opóźnić? a no i jeszcze warto podkreślić że mam wersję bez kondensatora. Jeżeli go zamontuje to coś to pomoże? czekam na pomoc :]
@Bartek Przyczyna jest prosta: twoja lampa główna przed błyskiem właściwym wysyła serię (od 1 do kilku, więc w sumie błyska najmniej dwa razy) błysków pomiarowych. Fotocela reaguje na pierwszy z nich i w efekcie lampa dodatkowa błyska przed otwarciem przysłony.
Rozwiązania:
- kupić fotocelę z opcją ignorowania błysków pomiarowych
- zbudować taką fotocelę (to już troche elektroniki jest)
- może w aparacie da się wyłączyć przedbyski gdy lampa pracuje w trybie M
no najlepsze jest to że jadę na manualu zarówno na lustrzance alfie jak i kompakcie ixusie. i jest jeden raczej błysk. Chyba że są to błyski nie zauważalne dla ludzkiego oka to może w tym tkwić problem
@Bartek Czas pomiędzy błyskami jest tak krótki, że praktycznie nie można ich rozróżnić od siebie.
Też złożyłem wg tego schematu, ale urozmaiciłem go o trzecią fotocelę na światło podczerwone, niestety nie pamiętam dokładnie nazwy tej części a już mam wszystko tak ładnie spakowane że szkoda rozmontowywać by sprawdzić. Działa wspaniale, łapie nawet światło odbite od obiektu oddalonego o kilka metrów, w jasnym pomieszczeniu. Zdecydowanie polecam i pozdrawiam autora
zbudowalem ową foto cele, wszystko jest jak ma byc, nie dziala:( prosze o porady, jak sprawdzic czy tyrystor jest sprawny, lub gdzie na necie kupic taki bo nie jestem pewien czy mi sprzedali to co trzeba, pozdrawiam:)
Mam drobny problem ze schematem.
Fototocelę złożyłem, wszystko fajnie, niby działa, ale tylko jeden raz. Żeby lampa błysnęła drugi raz, fotocelę muszę odłączyć a następnie podłączyć raz jeszcze. Celę podpinam do gniazdka synchro w jakiejś starej lampie (w której mam domowej roboty separator napięć), do 430 EX oraz do CY100. W każdym wypadku to samo.
Witam
Zrobiłem fotocelę z tego schematu lecz dodałem także diody zenera (czy jakoś tak) aby nie pomylić się przy podłączaniu jej do lampy.
Boję się, że mogłem coś sknocić… Czy ktoś byłby mi w stanie powiedzieć czy wszystko jest ok?
tutaj zdjęcie:
http://img11.imageshack.us/img11/7651/mg6411.jpg
i wątek na elektrodzie gdzie też o to zapytałem
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1149881&highlight=fotocela&sid=
te 100nF kondensatora to ma sie rozumiec 100µF? czy 0.1µF
i na jaki nominal V go kupic?
100nF to 100nF, czyli 100 nanofaradów oczywiście. Ja mam na >100V, nie pamiętam.
za co odpowiada tu kondensator, czy jest on obowiazkowy? zrobilem calosc, ale babka dala mi nie taki kondensator jak trzeba, polaczylem bez i wszystko dziala, jednak nie wiem czy czegosnie spale.
Raczej tak. Powoduje, że fotocela reaguje tylko na nagłe błyski, a nie choćby tylko na poziom jasności, choćby od słońca
jak bym czytal od deski do deski to bym nie zadawal glupich pytan:) jutro zaloze wlasciwy kondensator.
Najpierw kupiłem prostą fotocelę za ok 44zł na aukcji ALLEGRO z dodatkowym gniazdem do podłączenia lampy błyskowej, Niestety nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Zdjęcia wychodziły gorsze niż te wykonywane z lampą aparatów cyfrowych. Do prób użyłem aparatu cyfrowego Samsung ES17 i FUJI S6500 oraz lamp dodatkowych UNOMAT B24TAC i UNOMAT P360TCT twin.
Postanowiłem zatem zbudować prostą fotocelę wskazaną wyżej na tej stronie internetowej.
Efekt jest taki sam jak przy fotoceli za 44zł czyli zdjęcia są ciemne, niedoświetlone. Nie pomaga tutaj zmiana czasów naświetlania, przysłony, Iso.
Wniosek: patrz wyżej na post BARTKA