“Marcinkiewicz zostaÅ‚ premierem. To, że siÄ™ nim przestaje być skoro nie jest siÄ™ liderem partii, jest rzeczÄ… oczywistÄ….”
Tak oto, miÄ™dzy innymi, Pan Prezydent Lech KaczyÅ„ski skomentowaÅ‚ “poparcie” Marcinkiewicza dla Tuska. Tylko ja w tym zdaniu jednej, góra dwóch, może trzech albo wiÄ™cej, rzeczy nie rozumiem (trzymajÄ…c siÄ™ słów Pana Prezydenta):
- jakim cudem Marcinkiewicz mógł został premierem skoro nie był liderem partii?
- skoro Marcinkiewicz był premierem, to której partii przestał być liderem? (aż nie czuję jak rymuję)
- czy to, że nigdy nie było się liderem partii jest wystarczającym powodem do odwołania ze stanowiska premiera?
- czy Pan Prezydent powiedział na pewno to, co chciał powiedzieć?




