-
Strony
Kategorie
Tagi
AGD Allegro Apple Bluetooth Canon Ciekawostki CSS DIY DuoLenso Fotorelacja Fototechnika Gadżety Galeria Google GPS GSM HTML Humor IT Komputer Lampa błyskowa Literki Matematyka Nikon Obiektyw Olympus Osobiste Panasonic Pentax PHP Pinhole Polityka Poradniki Programowanie Przemyślenia Samsung Sigma Sony Szczecin Welland Wi-Fi Wordpress Wynalazki Zagadka ZasilanieArchiwa
Tech-blog.pl-
Meta
Archiwum miesięczne: luty 2008
Zdjęcie bez komentarza
2008-02-29 – 18:54
Kofana służba zdrowia
2008-02-19 – 10:19
Jak to czasami bywa, rozchorowałem się. Tym razem na tyle poważnie, że po raz pierwszy od wielu lat musiałem skorzystać z usług służby zdrowia. Choćby po to, aby dostać zwolnienie. Kilka lat temu byłem ubezpieczony prywatnie i miałem “miłe” wspomnienia. Odkąd prowadzę firmę i jestem ubezpieczony w NFZ nie mam ubezpieczenia prywatnego (po co przepłacać) i zostałem zmuszony do pójścia do zwykłej przychodni.
Jak sie okazało, lepiej nie chorować. Ale po kolei: zadzwoniłem do przychodni i recepcjonistka powiedziała: “najbliższy wolny termin do lekarza pierwszego kontaktu to czwartek (dzwoniłem w poniedziałek), ale jak pan bardzo chce, to może pan przyjść koło 14 i czekać, może lekarz pana przyjmie”. “Super”, pomyślałem sobie i koło 14 pojawiłem się w przychodni. Zgadujemy o której przyjął mnie lekarz? O 15:45. Ja przepraszam, ale to jakaś paranoja. Przez prawie 2 godziny siedziałem i zarażałem innych, przy okazji przyjmując ich zarazki. Miałem wysoką temperaturę i powinienem leżeć w łóżku, ale nie siedzieć w przeciągu. Ale najbardziej rozwalił mnie termin planowej wizyty w czwartek! Przepraszam bardzo, mam z 4 dniowym wyprzedzeniem zapisywać się do lekarza? Mam przewidywać kiedy będę chory.
A, z ciekawych rzeczy, to zapamiętałem jeszcze jedno: “planowe” wizyty miały poślizg około 40 minut. I jakaś baba umówiona na 15’stą (gdy była 15:30, czekały jeszcze osoby z 14:30) stwierdziła, że powinno się wchodzić o tej o której było się umówionym, a jak jest poślizg, to ci którzy czekają powinni dalej czekać, bo ona jest na 15’stą umówiona. Paranoja, lepiej nie chorować!
DuoLenso - nowa przysłona
2008-02-10 – 18:39
Dziś DuoLenso dorobił się nowej przysłony. Stara, f/8 wykonana z czarnego papieru technicznego, nie dość, że była niezbyt dokładnie wykonana, to jeszcze okazała się zbyt jasna: obiektyw wyraźnie tracił jakość przy oddalaniu się od osi obrazu.
Nowa przysłona jest wykonana z pomalowanej na czarno blachy aluminiowej (by Warka) i zapewnia DuoLenso stałe światło f/16. Nie miałem czasu na dokładne przestrzelanie tego cuda, ale z próbnych ujęć (których nie pokażę) wynika, że jest lepiej. Dużo lepiej. Może w tym tygodniu uda się popełnić coś wartego pokazania.





