DIY Mini-Softbox

2008-04-15

Lampa błyskowa czasami jest zbawianiem, czasami nieszczęściem. O tym kiedy jest zbawieniem może innym razem, teraz raczej o tym kiedy jest nieszczęściem: wszędzie tam, gdzie jesteśmy zmuszeni błyskać ją na wprost, prosto w fotografowany obiekt i lampa stanowi główne źródło światła. O ile u cioci na imieninach nie stanowi to większego problemu, to we wszystkich innych przypadkach może. Wracając do tematu: błyskanie na wprost spłaszcza zdjęcie, generuje ostre cienie i ogólnie jest be. Taki fakt którego nie będę udowadniał. Co robić? Odbijać lub rozpraszać!

Tym razem będzie o rozpraszaniu. Najczęściej służy do tego softbox. Softbox jak softbox, jest duży i ciężki. Czemu nie skonstruować małego i lekkiego, który można przenosić razem z aparatem i lampą zewnętrzną? W sumie nic prostszego. Potrzebne będą:

  • pudełko kartonowe 20×20x5cm (lub podobnych wymiarów)
  • kalka techniczna podobnych wymiarów
  • folia aluminiowa
  • klej – może być zwykły do papieru, ja polecam coś w stylu Hermol, czy na bazie wikolu
  • nożyczki
  • skalpel lub ostry nożyk
  • linijka/ekierka/ołówek

I tyle. Nie potrzeba nic więcej poza odrobiną czasu i minimum zdolności manualnych. Przystępujemy do pracy.

  • z jednej strony pudełka wycinamy otwór w który będzie wchodzić palnik lampy błyskowej. Otwór zróbmy trochę mniejszy, aby softbox mógł się trzymać “na wcisk”
  • wycinamy przeciwną stronę pudełka zostawiając około 1cm marginesu z każdej strony: posłuży od do przyklejenia kalki technicznej
  • środek pudełka wyklejamy folią aluminiową
  • po tych zabiegach nasze pudełko może wyglądać w ten sposób:

DIY Mini-Softbox

  • przyklejamy kalkę techniczną na front pudełka
  • mini-softbox gotowy

Tak może wyglądać nasz softbox zamocowany na SB-600 i Nikonie D80:

Pozostaje jedynie sprawdzić jak działa.

Zdjęcie testowe wykonane bez softboxa:

Ten sam kadr z założonym softboxem:

Jak widać jest różnica. Obiekt jest równomierniej oświetlony, cienie mają delikatne krawędzie. Misja zakończona sukcesem. Inna sprawa, że całość nie wygląda zbyt profesjonalnie, ale działa i to jest najważniejsze!

Paweł Fotografia, Projekty, Wujek Dobra Rada , ,

  1. Kwiecień 15th, 2008 at 10:39 | #1

    hmm..faktycznie efekt ciekawy

  2. Anonim
    Kwiecień 16th, 2008 at 20:54 | #2

    No i zrobiłem coś podobnego :) . Za obudowę posłużyło pudełko z płyty głównej Abit o wymiarach większych niż A4. Niestety lampa Canon 420EX nie wystaje zbyt wysoko nad aparat i otwór nie mógł być centrycznie. W przodzie 2 arkusze kalki technicznej do drukarek laserowych o wymiarach A4 klejone na taśmę dwustronna Scotch.

    Konkluzja jest taka, że odrobinę rozprasza światło lampy powodując, że cienie są odrobinę gładsze … ale i tak lepiej MZ świecić od sufitu.

    Czas wykonania ok 1h bez wcześniejszych przygotowań :) .

  3. AdamD
    Marzec 16th, 2009 at 10:10 | #3

    A nie zabrakło czasem w środku jednej dodatkowej warstwy rozpraszacza? Mam też wrażenie, że lampa jest za blisko kalki … niemniej pomysł ciekawy, i może przetrenuję :]

  4. Dziku
    Marzec 16th, 2009 at 11:19 | #4

    @AdamD
    Toż to wersja mini, więc ma być mini :) No i kilka warstw to większa strata mocy

  1. Kwiecień 15th, 2008 at 10:17 | #1

Switch to our mobile site