Strona główna > Fotografia, Projekty |

DIY: lampa błyskowa z regulacją mocy IV - Krok po kroku

2008-04-22

Przygoda z dodaniem regulacji mocy flesza do lampy Vivitar 16M opisanej tu tu i tu powoli dobiega końca. Projekt uważam za zakończony sukcesem i coś czuję, że posłuży on jako baza do dalszych doświadczeń związanych z regulacją mocy błysku. Chodzi mi po głowie własnej DIY lampa studyjna z płynną regulacją błysku, choć pewnie skończy się na regulacji co 1/8-1/16 mocy błysku. Zobaczymy co czas przyniesie.

Wracając do regulacji mocy błysku w Vivitar 16M, opiszę dalej krok po kroku w jaki sposób dorobić samodzielnie tego typu regulację do praktycznie dowolnej manualnej lampy błyskowej. Zaczynamy!

Lista potrzebnych narzędzi i części:

  • śrubokręt do rozkręcenia lampy
  • cążki
  • lutownica
  • spoiwo lutownicze
  • kondensatory (o tym jakie, później)
  • przełącznik lub przełączniki
  • taśma izolacyjna
  • nożyczki, skalpel

Zaczynamy:

  1. Rozkręcamy lampę błyskową. Uwaga, kondensator lampy może zawierać ładunek niebezpieczny dla zdrowia i życia człowieka!! Przed rozkręceniem lampy musimy mieć pewność, że kondensator nie jest naładowany. Aby najprostszą metodą jest naładowanie lampy, wyłącznie zasilania i jej odpalenie. Jesli lampa nie odpala po wyłączeniu zasilania, wyzwalamy ją włączoną i natychmiast wyłączamy lampę. Następnie wyjmujemy baterie i odkładamy lampę na godzinę. Kondensator powienien być rozładowany. Przez cały czas pracy z kondensatorem zachowujemy nadzwyczajną ostrożność
  2. Sprawdzamy parametry kondensatora. Interesuje nas pojemność wyrażona w uF i napięcie w woltach. Opisywany kondensator miał 150uF i 330V. Bateria kondensatorów którą wstawimy powinna mieć zbliżoną pojemność (nie większą) i podobne napięcie (nie mniejsze). W moim przypadku zdecydowałem się na 3x 47uF 400V. Dobieramy rozmiary kondenatorów według uznania. Nie muszą mieć równej pojemności. Zamiast 3x 47uF mogłem użyć 10uF, 33uF i 100uF lub dowolnej innej konfiguracji dającej w sumie około 150uF. Ważnym elementem doboru kondensatorów jest też dostępność miejsca w obudowie. Muszą w końcu gdzies się zmieścić!
  3. Dobieramy rodzaj przełącznika lub przełączników sterujących włączaniem kolejnych kondensatorów w obwód. Musimy pamiętać, że zawsze jeden kondensator musi być w obwodzie aby nie dopuścić
    do jałowej pracy przetwornicy napięcia. Wybór przełącznika determinuje liczba i sposób łączenia kondensatorów. Dla mojego przypadku i regulacji 1/1, 2/3 i 1/3 wystarczył jeden przełącznik 3 stanowy 2 segmentowy. Dla takiej konfiguracji schemat połączenia kondensatorów może wyglądać następująco:
  4. Rozpoczynamy montaż:
    1. Demontujemy oryginalny kondensator
    2. Łączymy plusy kondensatorów i osadzamy je w obudowie lampy
    3. Przylutowujemy wyprowadzenia przełącznika
    4. Łączymy cały układ elektryczny

    5. Wiercimy otwór na przełącznik w obudowie i składamy. Lampa z regulacją mocy błysku gotowa!
  5. Testujemy. Ze względów bezpieczeństwa nie polecam testowania na otwartej lampie. Kondensatory, jak już pisałem, mogą być niebezpieczne. Jeśli we wszystkich trzech pozycjach przełącznika lampa błyska, najprawdopodobniej wszystko jest podłączone prawidłowo. Jeśli nie, pozostaje przejrzenie połączeń i sprawdzenie woltometrem czy kondensatory ładują się we właściwym porządku.
  6. Ostatnim elementów będzie sprawdzenie, czy moc na poszczególnych ustawieniach rzeczywiście różni się od siebie (to dla niedowiarków). Procedura jest dość prosta:
    1. Znajdujemy mało ciekawy kadr w sensownej odległości od lampy
    2. Ustawiamy lampę na moc 1/1
    3. Dobieramy ekspozycję do mocy 1/1 (zwykle można odczytać z tabelki na lampie)
    4. Robimy zdjęcie na pełnej mocy
    5. Ekspozycja na moc 1/1, moc lampy 1/1

    6. Przestawiamy lampę na moc 2/3
    7. Robimy zdjęcie z parametrami takimi samymi jak na poprzednim ujęciu
    8. Ekspozycja na moc 1/1, moc lampy 2/3

    9. Przestawiamy lampę na moc 1/3
    10. Robimy zdjęcie z taki samymi parametrami jak poprzednio
    11. Ekspozycja na moc 1/1, moc lampy 1/3

    12. Jeśli kolejne zdjęcia będą wyraźnie ciemniejsze, wszystko jest OK. Jeśli nie, trzeba ponownie sprawdzić podłączenie kondensatorów

Krótkie podsumowanie:

  • stopnień skomplikowania: niski
  • efekty: interesujące
  • przydatność: średnia
  • koszt: niski (około 10zł)

Paweł Fotografia, Projekty | , , ,

  1. maj 11th, 2009 at 20:25 | #1

    Pomysł regulacji mocy jest ciekawy, ale zaproponowane rozwiązanie może się nie sprawdzić, szczególnie przy lampach o większej mocy. Załóżmy, że mamy włączoną lampę, minimalną moc błysku (środkowe położenie przełącznika) i dołączamy do naładowanego kondensatora dodatkowe dwa - puste. W tym momencie następuje przepływ prądu z “pełnego” do “pustych”, napięcie-około 300-320V, natężenie - ograniczone jedynie oporem wewnętrznym kondensatorów (niewielkim) oraz rezystancją przewodów i przełącznika. W skrajnych przypadkach może dojść do zespawania styków. Rozwiązanie: przełączanie mocy tylko przy rozładowanych kondensatorach (dość męczące) lub dołożenie kilku diod odcinająco-przewodzących. Prawdziwą kopalnią wiedzy o lampach jest forum http://www.osipoff.ru/modules.php?op=modload&name=phpBB_14&file=index a także (po naszemu) http://ws.ps.pl/szymwal/

  1. kwiecień 22nd, 2008 at 17:24 | #1

Switch to our mobile site