Mogłoby się wydawać, że nie ma nic prostszego niż pisanie stron WWW. Tak, są edytory WYSIWYG, PHP jest prosty i tak dalej. Sama przyjemność. Ostatnio uświadomiłem sobie, że programista WWW ma najtrudniej ze wszystkich programistów. Nie wystarczy znać jeden język, czy technologię, trzeba użerać się ze standardami, a właściwie ich niespełnianiem przez przeglądarki, nie można całego kodu debugować w jednym miejscu. Ale po kolei:
Programista WWW:
- musi znać:
- co najmniej jeden język server-side, na przykład PHP
- co najmniej jeden język client-side, choć w sumie można poprzestać na JavaScript
- HTML ze wszystkimi jego zawiłościami jak DOM i tak dalej
- CSS
- SQL aby móc coś z bazy danych wyciągnąć lub włożyć
- podstawy projektowania interfejsów
- różnice w interpretacji standardów przez przeglądarki
- powinien znać:
- technologie łączące serwer i klienta lub poszczególne moduły, takie jak:
- AJAX
- XML
- SOAP
- XSLT
- co najmniej dwa debugery i profilery: jeden dla serwera drugi dla klienta
- technologie łączące serwer i klienta lub poszczególne moduły, takie jak:
- musi orientować się w:
- obsłudze baz danych aby móc bazę utworzyć
- najnowszych rozwiązania w tej dynamicznej dziedzinie
- konfiguracji serwera WWW
- konfiguracji serwera baz danych
- musi użerać się z:
- bełkotem marketingowym typu Web2.0
- tym cholernym IE
- tym nieszczęsnym FF
- tą dziwaczną Operą której nikt nie używa
- małym wyborem jeśli chodzi o dojrzałe narzędzia programistyczne
- że nie może debugować całej aplikacji w jednym miejscu, bo część się dzieje po stronie serwera, a część klienta, i nie są to te same języki
- standardy sobie, a przeglądarki sobie
- musi zdawać sobie sprawę, że:
- jego dzieło mogą zobaczyć miliony
- zawsze znajdą się malkontenci
- za pół roku wyjdzie nowa wersja przeglądarki i jego strona może nie działać
- zawsze znajdzie się przeglądarka na której coś nie działa jak powinno
Nie jest to pełna lista. To tylko te rzeczy jakie przyszły mi przed chwilą do głowy
Szczerze? Mamy przesrane….





34 Komentarzy (Dodaj jeszcze jeden)
2 Trackback
[...] sierpnia 2008, jeden z moich wpisów zaczyna zdobywać popularność na [...]
[...] WWW ma najgorzej. Taki wniosek wysuwa na swoim blogu Paweł Spychalski. Akurat ja tam programistą WWW jestem hobbistycznie, ale też doświadczam tego [...]