Mobilne Allegro.pl: Update
Dla wszystkich tych, którym brakowało przejścia z mAllegro do pełnego Allegro.pl mam dobrą wiadomość: stosowne przejście już jest, tuż obok linku “Moje Allegro”. Dziękuję i zapraszam…..
Dla wszystkich tych, którym brakowało przejścia z mAllegro do pełnego Allegro.pl mam dobrą wiadomość: stosowne przejście już jest, tuż obok linku “Moje Allegro”. Dziękuję i zapraszam…..
Sprawa do tej pory przeszła niezauważona (od wczoraj od godziny 13) więc chyba czas ją naświetlić. Wczoraj Allegro.pl uruchomiło mobilną wersję swojego serwisu: mAllegro. Jak na razie mAllegro nie jest reklamowane, tylko użytkownicy korzystający z przeglądarek mobilnych są automatycznie przekierowywani na mAllegro.
mAllegro jest uproszczoną wersją Allegro.pl, pozwalającą na przeglądanie i wyszukiwanie aukcji, kupowanie i zarządzanie aukcjami obserwowanymi. Nie pozwala na wystawianie aukcji i komentarzy. Jest przystosowane do wszystkich urządzeń mobilnych wyposażonych w przeglądarki zgodne z XHTML. Aby nie narażać użytkowników telefonów komórkowych/smartfonów/palmtopów na długi czas załadowania strony i wysokie koszty połączeń, zawartość strony jest maksymalnie uproszczona, obrazki są przeskalowywane, a interface przystosowany do nawigacji z klawiatury numerycznej.
Dlaczego o tym piszę i czemu tyle o tym wiem? Sprawa jest prosta: maczałem w tym swoje palce, a dokładniej, byłem jedym z programistów tworzących mAllegro. Krytyki nie przyjmuję, zakres funkcjonalny był dokładnie określony ze strony Allegro.pl, ja go tylko zrealizowałem. Oczywiście nie byłem sam i pochwały (bo tylko to przyjmujemy) należą się całemu zespołowi programistycznemu (to do Ciebie, Grzesiek)! Muszę przyznać, jestem z tego dumny jak cholera!
Jeśli ktoś chce zobaczyć mAllegro na zwykłej przeglądarce, zapraszam na mobile.allegro.pl.
Cholera, wyszło szydło z worka, zdemaskowali mnie! Nawet Tusk się na mnie poznał. Prawda jest smutna: nie jestem prawdziwym Polakiem.
Do czego piję? A co wypowiedzi Donalda o treści: “prawdziwi Polacy uczą swoich synów i córki grać w piłkę”. No i klops…. córkę mam, ale jest za mała aby grać w piłkę. W dodatku nie lubię i nie umiem grać w piłkę. A nie będę uczył czegoś na czym się nie znam. Przykro mi… w końcu tylę lat myślałem, że jednak nikt się nie pozna…