Nikon D90 – sample
Serwis The Image Resource przedstawił sample z najnowszej lustrzanki cyfrowej firmy Nikon, czyli D90. Pod tym adresem znajdziecie serię sampli, także zapisanych jako RAW.
Serwis The Image Resource przedstawił sample z najnowszej lustrzanki cyfrowej firmy Nikon, czyli D90. Pod tym adresem znajdziecie serię sampli, także zapisanych jako RAW.
Najprawdopodobniej jutro (27 sierpnia) będzie miała miejsce premiera lustrzanki cyfrowej firmy Nikon: Nikon D90. Już wczoraj strona Nikonrumors podała oficjalną (podobno) specyfikację nowego Nikona i przedstawiła autentyczne (podobno) zdjęcia.
Najważniejsze cechy D90:
Do kompletu ma pojawić się nowy kit: Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3,5-5,6G ED VR:
Tak więc czekamy do jutra….
W dniu dzisiejszym, firma Canon oficjalnie zapowiedziała najnowszy model lustrzanki cyfrowej z rodziny EOS: Canon EOS 50D.
Następca modelu EOS 40D może pochwalić się następującymi cechami:
Źródło: dpreview.com
Firma Kodak poszerza swoją ofertę cyfrowych ramek na zdjęcia o 5-calowy model Easyshare P520 Digital Frame.
Urządzenie posiada dotykowy panel kontrolny Quick Touch Border o intuicyjnej obsłudze. Do produktu dołączono oprogramowanie Digital Frames Edition służące do przeglądania i zarządzania zdjęciami. Ramkę wyposażono w slot na karty pamięci SD. Fotografie można przeglądać także bezpośrednio z pamięci flash USB.
P520 jest jedyną na rynku 5-calową ramką z dotykowym panelem. Cena Kodak Easyshare P520 Digital Frame to 80$.
Źródło: 4press.pl
Na szczęście nie wszystkich, a tylko moich kont w dwóch takowych galeriach: onephoto.net i plfoto.com.
Ale zacznijmy od początku. Przeglądałem ostatnio moje zdjęcia w tych galeriach. W sumie 4 lata zdjęć. Niestety, doszedłem do przykrych wniosków. Największym poklaskiem cieszyły się moje początkowe, niezwykle kiczowate “prace”. A to jakiś pajączek, a to dziwny krajobrazik. Nijakie toto, kiepskie technicznie i tematycznie. Z kolei moje ostatnie zdjęcia, z których byłem zadowolony jakoś nie zostały przyjęte z entuzjazmem. Powodów może być wiele: albo jednak nie są takie dobre, albo temat za mało kolorowy i ciekawy dla przeciętnego odbiorcy, albo po prostu nie należę do żadnego kręgu wzajemnej adoracji, który jak sądzę istnieje w tych galeriach. Do kręgów wzajemnej adoracji nie chce mi się dołączać, stylu nie chcę zmieniać, dobrze mi z nim.
Tak samo nie czuję wielkiej potrzeby bycia ocenianym w stylu: “czemu czaro-białe i kwadratowe?”, “horyzont ci leci w lewo”, “gdybyś tak stanął dwa kroki w prawo”, “fajne”, “nie podoba mi się”. Z drugiej strony, chętnie bym przyjął krytykę od osób obeznanych z tematem, które mogły by nauczyć mnie czegoś nowego. Które usiadły by ze mną przy kawie, piwie, czy herbacie, pogadały, rzetelnie oceniły, dały kilka wskazówek. Nie oczekuję ryby, ja chcę wędkę.
Tak więc, ponieważ styl oceniania w galeriach internetowych nie przypada mi już do gustu, nie chcę być jednym z wielu autorów próbujących się wybić na jednej stronie i zabiegających o pozytywne oceny, poświeciłem dziś godzinę czasu i usunąłem wszystkie moje zdjęcia z tych galerii. I więcej ich tam umieszczać nie będę. Od dziś, moje zdjęcia można zobaczyć albo u mnie w domu, albo w mojej galerii na tym blogu.
Swoją drogą, czemu ani plfoto ani onephoto.net nie pozwlają na usunięcie kont? Ciekawostka… Chyba wyślę moją ulubioną formułkę “zgodnie z ustawą” do administratorów i grzecznie poproszę o usunięcie kont.
Czytając wczoraj ten wpis na fotoblogia.pl doszedłem do wniosku, że autor równi dobrze mógłby dodać tam pozycję: aparat fotograficzny. Zbyt ogólna ta lista. Trochę pomyślałem i postanowiłem stworzyć własną listę rzeczy które warto zabrać. Szybko napotkałem na jeden poważny problem: nie zawsze wszystko jest potrzebne. Wiele zależy od długości wyprawy, warunków pogodowych, dopuszczalnego obciążenia i celu. Moją listę postanowiłem przystosować więc do zmiennych warunków.
Na początek jednak lista rzeczy które zdarza mi się zabierać ze sobą na wyprawy:
To chyba koniec listy. Pozostało już tylko zdecydować co zabrać. Poniżej moje typy:
I to chyba tyle. Jeśli macie jakieś uwagi, zapraszam!
Firma Brando oferuje w cenie 19$ teleobiektyw x6 do iPhone 3G. Z obiektywem dostaniemy przeźroczysty system mocowania i kiepską jakość zdjęć. Ale jak ktoś chce się pobawić w szpiega/podglądacza ze swoim iPhone 3G to czemu nie. To w końcu jego 19$ plus koszty przesyłki…
Źródło: gizmodo.com