Mama, tata, NetArt i ja

Od kilka lat kupuję hosting na serwerach wirtualnych w firmie NetArt. Serwer utrzymuje kilka stron, trochę skryptów autorskich i dwa blogi oparte na WordPress. Nie są takie super popularne stony, w okresie szczytowej popularności było to około 30,000 wyświetleń stron dziennie, obecnie dużo mniej, zamyka się zwykle poniżej 10,000 dziennie. Ichniejsze serwery do najszybszych nigdy nie należały, musiałem ograniczać połączenia do bazy danych, część rzeczy cachować, ale wszystko zwykle działo. Jednak to, co działo się z nimi od wczoraj zakrawa o pomstę do nieba. Całą sytuację przedstawię chronologicznie:

  1. 12 sierpnia 2008, jeden z moich wpisów zaczyna zdobywać popularność na wykopie
  2. 13 sierpnia:
    1. wpis trafia na stronę główną wykopu
    2. po około 3000 wyświetleń strony, administratorzy NetArt odcinają mój blog powołując się na regulamin. Powodem jest zbytnie obciążenie serwera
    3. próbuję interweniować: bez skutku, same wymijające odpowiedzi
    4. Pepe na swoim blogu (ten sam serwer w NetArt) zamieszcza wpis o zaistniałej sytuacji który szybko awansuje na pierwszą stronę wykopu
    5. mój blog dalej odcięty od świata
    6. około godziny 14 odcięty zostaje blog Pepe
    7. mamy informację, że inne strony w NetArt też mają problemy techniczne
    8. około godziny 16 nasze blogi zostają odblokowane, aby znów się nie zablokowały (same?) wyłączamy większość pluginów
    9. serwery jakoś działają
  3. 14 sierpnia:
    1. dochodzą do nas kolejne informacje o problemach doświadczanych przez różne strony hostowane przez NetArt
    2. około 13 cały serwer wirtualny pada, mamy jedynie błąd 500
    3. Pepe próbuje dowiedzieć się czegoś konkretnego na LiveChat NetArt. Bez rezultatu
    4. około 14:30 serwer wstaje
    5. do tej pory działa… Jak długo?

Powiem szczerze, mam dość współpracy z firmą NetArt, zmieniam firmę hostingową, chyba na zagraniczną. Nie dość że taniej, to wygląda na to, że pewniej.

Szczególnie polecam lekturę komentarzy na wykopie do tego wpisu. Jak widać, skala problemów z hostingiem w NetArt jest spora. Osobiście nikomu już tej firmy nie polecę, a wręcz odradzę!

Może mały zakład: czy dziś serwer też padnie?

6 comments

  1. Kiedy się wreszcie nauczycie, że hosting dzielony nadaje się conajwyżej na wizytówkę albo bloga z malutkim ruchem ?

  2. Miałem się skusić na ich ofertę, ale widzę że lepiej będzie ominąć ich szerokim łukiem. Wielkie dzięki za ten wpis, oszczędziłeś mi kłopotów i użerania się z nimi, pozdrawiam.

  3. Ja 1,5 roku temu wybrałem kupno własnego serwera rackowego i oddanie go do kolokacji. Od tego czasu nie narzekam 😉

  4. Z Netartu zrezygnowałem w pierwszym roku po założeniu swojej pierwszej strony :)

    Serdecznie polecam hostingi Kei.pl (4 lata mam u nich strony i nie przypominam sobie żadnych problemów + błyskawiczny i fachowy support)

    Tak samo gorąco lub nawet bardziej polecam zagraniczny DreamHost.com
    Kupiłem u nich hosting pod streaming wideo i trzymanie plików. Totalnie niezawodni, świetny support oraz genialna oferta praktycznie nielimitowanych transferów + ciągle się rozwijają i dodają nowe usługi w ramach tego samego abonamentu. Zainstalowanie WordPressa na ich serwerze to 2 kliknięcia (automatyczna instalacja totalnie bezproblemowa).

  5. Od 2 lat hostuje się na dreamhost. Nie powiem aby było idealnie, ale jak przez miesiąc serwer ledwo działał, to oddali pieniądze z nawiązką, support szybko odpisuje i generalnie jest taniej i lepiej niż w PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.