Unitra Diora DSS-361 Polonez Stereo

Unitra Diora DSS-361 Polonez Stereo

Nie pamiętem w którym roku rodzice kupili Poloneza Stereo. Na pewno było to na początku lat 80-tych, bo mieszkaliśmy jeszcze u dziadków. Lekką ręką można mu dać więc 30 lat. A może i trochę więcej, bo urządzenie jako takie powstało podobno w roku 1979. Zabytek jak nic. Wciąż na chodzie, choć do stanu idealnego trochę mu brakuje: ramię gramofonu lekko podklejone Distalem i brak jednego przycisku. Radio FM na starym zakresie, nigdy nie przestrojone, więc dziś bezużyteczne. Magnetofon może i sprawny, może nie. Trudno powiedzieć, nie mamy kaset aby sprawdzić. Gramofon na szczęście działa, o czym może zaświadczyć Engelbert Humperdinck przygrywający dziarsko w pierwszy i drugi dzień świąt u rodziców.

Ciekawe, ile kupionych dziś urządzeń dotrwa do tak sędziwego wieku? Niewiele…

6 comments

  1. A w koszyczku po lewej to nie kasety ? :)
    No chyba, że i zdjęcie sprzed 30 lat :)

    Zdrówka życzę.

  2. Kupiłem identycznego, lecz w gorszym stanie. Gratuluję.

  3. A jeśli chodzi o stary FM to przestroiłem w ciągu czterech godzin począwszy od rozebrania obudowy i dostaniu się do głowicy. Po zestrojeniu skrajów pasma dodatkowo wymieniłem tranzystory BF215 na BF 240 Philipsa, ustawiłem wzmocnienie i efekt jest teraz wyśmienity. Polonez hula aż miło. Pozdrowionka.

  4. Miesiąc temu kupiłem drugiego Poloneza w idealnym stanie. Od listopada zabieram się za kosmetykę, przestrojenie i wszelkie regulacje serwisowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.