Firma Kodak poszerza swoją ofertę cyfrowych ramek na zdjęcia o 5-calowy model Easyshare P520 Digital Frame.
Urządzenie posiada dotykowy panel kontrolny Quick Touch Border o intuicyjnej obsłudze. Do produktu dołączono oprogramowanie Digital Frames Edition służące do przeglądania i zarządzania zdjęciami. Ramkę wyposażono w slot na karty pamięci SD. Fotografie można przeglądać także bezpośrednio z pamięci flash USB.
P520 jest jedyną na rynku 5-calową ramką z dotykowym panelem. Cena Kodak Easyshare P520 Digital Frame to 80$.
Firma Brando oferuje w cenie 19$ teleobiektyw x6 do iPhone 3G. Z obiektywem dostaniemy przeźroczysty system mocowania i kiepską jakość zdjęć. Ale jak ktoś chce się pobawić w szpiega/podglądacza ze swoim iPhone 3G to czemu nie. To w końcu jego 19$ plus koszty przesyłki…
Przez ostatnie dwa miesiące dokupiłem sobie trochę nowych akcesoriów fotograficznych. Może nie wszystkie super potrzebne, ale czasami mogą się przydać:
zestaw “startowy” filtrów Cokin P, czyli holder, pierścień 67mm (muszę dokupić 52mm) i dwa filtry: szara połówka i niebieska połówka
blenda srebrno-złota, dokładnie ta:
torba fotograficzna Case Logic SLRC3: fajnie pomyślane nosidło. Mimo średnich rozmiarów bez problemu wchodzi Nikon D80 z gripem i Nikkon 18-135 DX, lampa błyskowa SB-600, Nikkon 50mm F/1.8D (jak się postaram, wepchnę tam jeszcze jedno szkło średnich rozmiarów) i różne mniejsze szpeje
Firma Greenhouse utrzymuje, że jej nowy dysk SSD z linii DH-SSDGS to najszybszy tego typu produkt na rynku.
Urządzenie dysponuje prędkością odczytu do 130MB/s oraz zapisu 67MB/s. Dostępne jest w pojemnościach do 16GB do 128GB. Dysk w formacie 2,5” posiada interfejs SATA. Firma Greenhouse oferuje dwie wersje: z chipem MLC lub SLC.
Produkt znajdzie się w sprzedaży pod koniec maja. Cena urządzenia jest nieznana.
Jobo, niemiecki wytwórca akcesoriów fotograficznych, na targach PMA 08 po raz kolejny zaprezentował urządzenie o nazwie Photo GPS, gromadzące dane o fotografowanych lokacjach.
Photo GPS montowany jest w mocowaniu lampy błyskowej na górnym panelu aparatu. Po podłączeniu modułu do komputera (przez port USB) możliwy jest transfer zdjęć razem z plikiem danych GPS.
Zapewne wszyscy użytkownicy urządzeń typu PDA, czyli wszelkiego rodzaju palmtopów, smartfonów i tak dalej borykają się ze wspólną wadą wszystkich tego typu urządzeń: nie są one przystosowane do długotrwałej pracy ciągłej. Wystarczy włączyć GPS, film, WiFi, czy ustawić podświetlenie ekranu ma najwyższy poziom i już wskaźnik baterii spada jak szalony. Pół problemu gdy mamy pod ręką ładowarkę sieciową lub samochodową (plus samochód, oczywiście) i możemy doładować nasze PDA. A co jeśli nie mamy pod ręką żadnego z tych źródeł zasilania, bo jesteśmy na spacerze, na rowerze, w pociągu, autokarze, czy gdziekolwiek indziej? Cóż… mamy problem.
W związku ze sporą liczbą osób poszukujących informacji na temat wolnej pracy obudowy Welland ME-740AN, mały update po ponad miesiącu użytkowania:
problem resetów obudowy został rozwiązany. Jak się okazało, przyczyną była kombinacja obudowa-router. Jeśli obudowa pobiera IP przez DHCP routera i w międzyczasie router zostanie zresetowany, a obudowa wejdzie w tryb uśpienia, obudowa nie odświeży IP i stanie się niedostępna w sieci. Rozwiązaniem okazało się proste: na stałe wpisać adres IP w konfiguracji obudowy
Welland ME-740AN demonem szybkości zdecydowanie nie jest i kropka! Teoretycznie, w sieci 100Mbit powinna zapewniać transfery na poziomie około 10MB/s. Tymczasem, średnia transferu kształtuje się na poziomie 4MB/s. Jak na mój gust, przyczyną jest zbyt mała moc obliczeniowa mostka sieciowego. Szkoda, bo widziałem dużo szybsze obudowy NAS
OK, załóżmy, że okres testowy tej obudowy NAS (Network Attached Storage), czyli Welland ME-740AN, już się zakończył i mogę napisać parę słów podsumowania:
błąd modułu sieciowego o którym pisałem tutaj to poważny strzał we własną bramkę dla producenta. Więcej chyba nie zdecyduję się więcej na produkty tej firmy
urządzenie jak najbardziej działa. Zarówno serwer SMB jak i FTP są funkcjonalne.
brak przycisku do resetowania ustawień
ubogie oprogramowanie, choć wszystkie funkcje mogą być realizowane bez dodatkowego softu
jak to zwykle bywa w przypadku urządzeń NAS, transfery nie powalają na kolana, ale to już ograniczenie sieci LAN a nie samych urządzeń.
funkcja wyłączania dysku twardego po określonym czasie bezczynności jest bardzo przydatna. Urządzenie można spokojnie postawić w tym samym pokoju w którym śpimy. Po upływie określonego czasu urządzenie wyłączy dysk i nastanie cisza. Oczywiście, gdy spróbujemy dostać się do zasobów dysku, urządzenie włączy HDD. Czas włączania zależy już od samego dysku. W moim przypadku (Seagate Barracuda ATA III trwa to około 6-7s)
urządzenie powiesiło się po kilku dniach pracy. Gdy przyszedłem do domu po pracy i próbowałem dostać się do niego przez SMB, dysk twardy nie podniósł się. Obudowa nie odpowiadała także na pingi. Pomogło dopiero odcięcie zasilania.
Czy jestem zadowolony z Welland ME-740AN? W sumie tak. Urządzenie spełnia swoją rolę i nie mam większych zastrzeżeń.