OK, ładowarka awaryjna Just Mobile PP-07 opisana przeze mnie w poprzednim poście przeszła pierwszy chrzest bojowy: trasa Szczecin-Warszawa (plus 1 dzień na miejscu) - Szczecin. W trakcie całego wyjazdu:
PDA rozładowało się do około 30% pojemności po czym zostało naładowane PP-07 które straciło około 33% swojej pojemności
PP-07 naładowane przez złącze USB z notebooka w trakcie 3 godzin
PDA rozładowane do około 20% i naładowane. W trakcie ładowania Battery Extender znów stracił około 1/3 zmagazynowanego prądu
Moje podsumowanie: to jest to. Urządzonko spełniło w 100% pokładane w nim nadzieje. I o to właśnie chodzi, czyż nie?
Ja to chyba mam coÅ› z tymi gadżetami, a szczególnie z gadżetami typu “źródÅ‚o zasilania”. Po zakupie Å‚adowarki sÅ‚onecznej i konstrukcji wÅ‚asnego Battery Extendera (który miaÅ‚ kilka wad) przyszedÅ‚ czas na zakup “firmowego” zasilacza awaryjnego: Just Mobile PP-07.
MuszÄ™, przyznać, iż “toto” jest malutkie: okoÅ‚o 7,5×3x2cm. Dwa złącza USB: jedno do Å‚adowania aku, drugie do zasilania urzÄ…dzeÅ„ zewnÄ™trznych. Wyłącznik, trzy diody sygnalizacyjne i tyle. A w Å›rodku akumulator Li-Ion 2200mAh. DraÅ„stwo przechodzi wÅ‚aÅ›nie pierwszy cykl Å‚adowania, wkrótce napiszÄ™ parÄ™ słów o tym, jak siÄ™ sprawuje w akcji.