up home page bottom

bottom

category archive listing Kategoria: Ciekawostki

O poprzednim tygodniu słów kilka

O poprzednim tygodniu będzie w jednym poście.

Po pierwsze pech o którym już pisałem. Straty: fotel i kran w kuchni. Fotel kupiłem nowy, nie jest taki zły jak na 200zł (przecena z 299), ale do poprzedniego się nie umywa (drewno, skóra). Żyć trzeba, a nie chciałem wydawać 550zł na porządny skórzany fotel. Nowy ma też taką małą zaletę: jest mniejszy fizycznie i optycznie. W małym mieszkaniu to zaleta. Druga strata to kran w kuchni. Przy okazji wizyty w Leroy Merlin w celu zanabycia nowego kranu naszła mnie refleksja: czym różni się kran za 185zł od kranu za 600zł. Do porównania nie włączam kranu za 80zł, bo ten różni się ewidentnie. Patrzałem na oba krany, patrzałem, porównywałem i nie mogłem znaleść cechy kosztującej ponad 400zł. Może ceramiczne zawory? Ale 400zł dopłaty za coś takiego? Miły człowiek o obsługi też nie mógł mi jednoznacznie powiedzieć co dostaję dopłacając 400zł. Ot, hydrozagadka…. Przy okazji wymiany kranu stwierdziłem, że nie chcę być hydraulikiem. Jakoś się do tego nie nadaję. Tutaj zapomniałem o uszczelce, tam zapomniałem o uszczelce, trochę wody pociekło, ale kran zmieniony, już nie cieknie i co najważniejsze działa…

Po drugie, będzie trochę o drogach w Polsce. W Boże Ciało jechałem w okolice Łodzi, w niedzielę wracałem do Szczecina. Strategia wczesnego wyjazdu sprawdziła się w 100%. Wystarczy wyjechać przed 5 rano aby oszczędzić godzinę czy dwie w tłoku na drogach. Polecam. Gorzowowi należą się brawa za obwodnicę. Ładna, szybka droga omijająca całe miasto. Ale czegoś jej brakuje: dwóch pasów ruchu w każdą stronę. Jeden pas to za mało, szczególnie w perspektywie 2 pasmowej ekspresówki Szczecin-Gorzów. A mogli się postarać i od razu zrobić po 2 pasy.

Ostatni temat tego postu to nowy obiektyw. Będąc w Łodzi zanabyłem drogą kupna obiektyw Tamron AF 55-200 mm f/4-5.6 Di II LD Macro (oj ten Tamron długie nazwy wymyśla). Zdaję sobie sprawę, że szkło nie jest wysokich lotów, ale cena była bardzo atrakcyjna: 279zł. Tanioszka. Ani toto jasne, ani super, ale za taką cenę nie jest źle. Sam obiektyw też mnie dość miło zaskoczył jeśli chodzi o jakość. Myślałem, że będzie dużo gorzej. Dokładnych testów nie robiłem, bo pogoda nie dopisała, ale z tego co uwieczniłem nie jestem niezadowolony. Zostają tylko trzy rzeczy. Czemu to szkło ma w nazwie Macro? Ostrzy od prawie metra, skali odwzorowania nie ma jakiejś szczególnej… Zagadka… Druga sprawa, to plastikowość. W życiu nie widziałem tak plastikowego obiektywu. Plastik, plastik i jeszcze raz miękki plastik. Za to małe i lekkie. Trzecia sprawa to cena: 279zł. Mam podejrzenie czemu tak tanio. W wersji do Nikona jest to obiektyw bez własnego napędu. AF nie działa więc z amatorskimi body typu D40, D40x, D60. AF działa dopiero w puszkami o klasę wyżej, czyli D80, D200 i tak dalej. Pojawia się więc paradoks: amatorskiego szkło które nie działa z najtańszymi puszkami. Wniosek: brak zbytu, szkło zalega, trzeba się go pozbyć. Pewnie stąd taka promocja (na początku swojej kariery szkło kosztowało ponad 600zł). Jak dla mnie bomba!

Sigma 50mm F1.4 EX DG HSM

Sigma 50mm F1.4 EX DG HSM to już druga konstrukcja Sigmy oferująca światło f/1.4 i pierwszy tak jasny obiektyw Sigma z mozliwością użycia do pełnej klatki.

Sigma 50mm F1.4 EX DG HSM

Nowy obiektyw został wyposażony w wysokiej klasy silnik HSM, odpowiadający za szybkie i precyzyjne nastawianie ostrości. Nowy model Sigmy może współpracować zarówno z lustrzankami wyposażonymi w pełną klatkę oraz z tymi wyposażonymi w matrycę APS-C. W zależności od rodzaju mocowania, z lustrzankami niepełnoklatkowymi, obiektyw uzyska kąty widzenia będące odpowiednikiem dla obiektywów 75-80mm.

Mocowania z jakimi będzie współpracował nowy model: Canon, Nikon, Sigma, Sony, Pentax (w przypadku mocowań Sony oraz Pentax, system auto-fokus będzie dostępny jedynie z korpusami obsługującymi silnik HSM) Obiektyw wykonany jest z wysokiej klasy materiałów (seria EX), a zastosowane soczewki gwarantują najwyższą jakość obrazu. Minimalny dystans ostrzenia na poziomie 45cm (od powierzchni matrycy) oraz skalę odwzorowania 1:7.4

Produkt ma być dostępny w drugiej połowie czerwca, a sugerowana cena detaliczna ma wynosić 1999PLN

Źródło: www.sigma-foto.pl

Aparaty też mogą być ozdobą

Kto powiedział, że aparaty fotograficzne nie mogą być ozdobami? I to jakimi, poniżej kilka przykładów:

  • złote obiektywy Leica dla Sułtana Brunei

Złote obiektywy Leica

  • pozłacana Leica

Pozłacana Leica

Czytaj dalej… »

A może tak obiektyw 5200mm f/14

Czemu by nie… Canon coś takiego ma (a raczej miał w ofercie):

Canon 5200mm f/14

  • ogniskowa 5200mm
  • stała przysłona f/14
  • regulacja światła przez wbudowane filtry ND. W zależności od konfiguracji filtrów możliwe jasności: f/14, f/16, f/22, f/32
  • obiektyw lustrzany, dwa lustra, trzy soczewki
  • waga: 100kg bez statywu

Prawda, że ciekawy obiektyw?

Największy Polaroid świata

Szybkie pytanie: jak duży jest największy Polaroid świata? Odpowiedź brzmi: bardzo duży, wielkości pokoju! Moby C, bo o nim mowa, to tak naprawdę pokój z obiektywem z jednej strony i gigantycznym paskiem filmu Polaroid z drugiej (101×269cm). Do obsługi wymaga co najmniej dwóch osób, z czego jedna pracuje wewnątrz aparatu. Najbardziej znanym zastosowaniem Moby C jest wykonanie 227 naturalnej wielkości portretów osób biorących udział w pracach w Ground Zero po 11 września 2001 w Nowym Jorku.

Więcej o historii i samym Moby C można przeczytać w artykule Washington Post (po angielsku).

Elektroniczny odstraszacz ptaków

Urządzenie o nazwie BirdXPeller Pro jest skierowane do tych, którzy mają dość sprzątania nieczystości po ptakach. Za pomocą dźwięków imitujących głos drapieżników odstrasza latające szkodniki.

BirdXPeller Pro

Skuteczny zasięg urządzenia to obszar około 4 tysięcy metrów kwadratowych. Dostępne są różne modele, w zależności do tego, jaki gatunek skrzydlatego szkodnika chcemy odstraszyć. Prawdopodobnie najpopularniejszy jest Pro1, który działa na gołębie.