up home page bottom

bottom

category archive listing Kategoria: Trudno powiedzieć / inne

Zdjęcie z komentarzem

Powiem szczerze, odkąd mam w pracy dodatkowy monitor do notebooka, nie wyobrażam sobie pracy programisty z jednym monitorem. Jeden monitor = mało efektywna praca. Dwa monitory są OK, choć czasami się zastanawiam, czy nie przydałby się trzeci….

Okazało się, że nie jestem “prawdziwym Polakiem”

Cholera, wyszło szydło z worka, zdemaskowali mnie! Nawet Tusk się na mnie poznał. Prawda jest smutna: nie jestem prawdziwym Polakiem.

Do czego piję? A co wypowiedzi Donalda o treści: “prawdziwi Polacy uczą swoich synów i córki grać w piłkę”. No i klops…. córkę mam, ale jest za mała aby grać w piłkę. W dodatku nie lubię i nie umiem grać w piłkę. A nie będę uczył czegoś na czym się nie znam. Przykro mi… w końcu tylę lat myślałem, że jednak nikt się nie pozna…

O poprzednim tygodniu słów kilka

O poprzednim tygodniu będzie w jednym poście.

Po pierwsze pech o którym już pisałem. Straty: fotel i kran w kuchni. Fotel kupiłem nowy, nie jest taki zły jak na 200zł (przecena z 299), ale do poprzedniego się nie umywa (drewno, skóra). Żyć trzeba, a nie chciałem wydawać 550zł na porządny skórzany fotel. Nowy ma też taką małą zaletę: jest mniejszy fizycznie i optycznie. W małym mieszkaniu to zaleta. Druga strata to kran w kuchni. Przy okazji wizyty w Leroy Merlin w celu zanabycia nowego kranu naszła mnie refleksja: czym różni się kran za 185zł od kranu za 600zł. Do porównania nie włączam kranu za 80zł, bo ten różni się ewidentnie. Patrzałem na oba krany, patrzałem, porównywałem i nie mogłem znaleść cechy kosztującej ponad 400zł. Może ceramiczne zawory? Ale 400zł dopłaty za coś takiego? Miły człowiek o obsługi też nie mógł mi jednoznacznie powiedzieć co dostaję dopłacając 400zł. Ot, hydrozagadka…. Przy okazji wymiany kranu stwierdziłem, że nie chcę być hydraulikiem. Jakoś się do tego nie nadaję. Tutaj zapomniałem o uszczelce, tam zapomniałem o uszczelce, trochę wody pociekło, ale kran zmieniony, już nie cieknie i co najważniejsze działa…

Po drugie, będzie trochę o drogach w Polsce. W Boże Ciało jechałem w okolice Łodzi, w niedzielę wracałem do Szczecina. Strategia wczesnego wyjazdu sprawdziła się w 100%. Wystarczy wyjechać przed 5 rano aby oszczędzić godzinę czy dwie w tłoku na drogach. Polecam. Gorzowowi należą się brawa za obwodnicę. Ładna, szybka droga omijająca całe miasto. Ale czegoś jej brakuje: dwóch pasów ruchu w każdą stronę. Jeden pas to za mało, szczególnie w perspektywie 2 pasmowej ekspresówki Szczecin-Gorzów. A mogli się postarać i od razu zrobić po 2 pasy.

Ostatni temat tego postu to nowy obiektyw. Będąc w Łodzi zanabyłem drogą kupna obiektyw Tamron AF 55-200 mm f/4-5.6 Di II LD Macro (oj ten Tamron długie nazwy wymyśla). Zdaję sobie sprawę, że szkło nie jest wysokich lotów, ale cena była bardzo atrakcyjna: 279zł. Tanioszka. Ani toto jasne, ani super, ale za taką cenę nie jest źle. Sam obiektyw też mnie dość miło zaskoczył jeśli chodzi o jakość. Myślałem, że będzie dużo gorzej. Dokładnych testów nie robiłem, bo pogoda nie dopisała, ale z tego co uwieczniłem nie jestem niezadowolony. Zostają tylko trzy rzeczy. Czemu to szkło ma w nazwie Macro? Ostrzy od prawie metra, skali odwzorowania nie ma jakiejś szczególnej… Zagadka… Druga sprawa, to plastikowość. W życiu nie widziałem tak plastikowego obiektywu. Plastik, plastik i jeszcze raz miękki plastik. Za to małe i lekkie. Trzecia sprawa to cena: 279zł. Mam podejrzenie czemu tak tanio. W wersji do Nikona jest to obiektyw bez własnego napędu. AF nie działa więc z amatorskimi body typu D40, D40x, D60. AF działa dopiero w puszkami o klasę wyżej, czyli D80, D200 i tak dalej. Pojawia się więc paradoks: amatorskiego szkło które nie działa z najtańszymi puszkami. Wniosek: brak zbytu, szkło zalega, trzeba się go pozbyć. Pewnie stąd taka promocja (na początku swojej kariery szkło kosztowało ponad 600zł). Jak dla mnie bomba!

Meblowy nekrolog

Z żalem informuję, iż po 9 latach wiernej służby odszedł do krainy Wiecznych Tapicerzy mój Ulubiony Fotel. Następca nie umywa się do pięt poprzednikowi…

Amatorzy i profesjonaliści

Zastanawialiście się kiedyś na znaczeniem słów amator i profesjonalista w ujęciu fotograficznym? Mi się ostatnio zdarzyło trochę o tym pomyśleć w kontekście dyskusji na pl.rec.foto.cyfrowa odnośnie podziału fotografów na amatorów i profesjonalistów: pewien człowiek zaproponował podział względem tego, ile wart jest zestaw fotograficzny. Im dany fotograf więcej wydał na aparat, szkła i inny osprzęt tym dalej było mu do amatora, a bliżej do profesjonalisty. Hierarchia wyglądała następująco: amator, zaawansowany amator, półprofesjonalny amator, amatorski profesjonalista, półprofesjonalista, profesjonalista. Idea szczytna, ale….

No właśnie, ale…. Osoba tworząca tą klasyfikację najwidoczniej zupełnie nie zna znaczenia słów amator i profesjonalista. Co prawda utarło się, że profesjonaliści zwykle wykonują dobre, warte uwagi zdjęcia, a amatorzy nie koniecznie. Nie można jednak rozróżniać amatorów i profesjonalistów po tym ile wydali na zestaw fotograficzny. Nie można robić tego także po jakości (zarówno technicznej i artystycznej) zdjęć, czy wiedzy i znajomości tematu. Według słowników, definicja amatora i profesjonalisty wygląda następująco:

amator: rzeczownik, rodzaj męski,
- miłośnik, ktoś oddany czemuś
- osoba uprawiająca coś hobbistycznie, niezawodowo

Czytaj dalej… »

Wordpress 2.5 i tagi

Zauważyłem dziś dziwny błąd Wordpress 2.5 związany z obsługą tagów (możliwe, że występuje także w poprzednich wersjach). Jakimś magicznym cudem WP 2.5 pozwala na stworzenie dwóch tagów o tej samej nazwie i slugu. Ale to nie koniec. Prowadzi to z jednej strony do bałaganu w tagach, a z drugiej do błędnych powiązań postów z tagami. Co z tego, że zmieniam nazwę jednego zduplikowanego tagu z “Fototechnika” na “Fototechnika2″ i dla postu wybieram tag “Fototechnika” z listy podpowiedzi, skoro WP przypisuje post do tagu “Fototechnika2″. Usuwam tag “Fototechnika2″ i nowy post przypisuje do istniejącego tagu “Fototechnika”. Myślicie, że WP zadziała prawidłowo? Nic bardziej mylnego. WP stworzy nowy tag “Fototechnika” o slugu “fototechnika”, choć ja wybrałem tag “Fototechnika” o slugu “foto”. Paranoja… Męczyłem się z tym pół godziny, aż wreszcie ręcznie skasowałem w bazie danych błędne tagi i poprawiłem slugi na identyczne do nazw tagów.

Zagadka

Zagadka: co jest po drugiej stronie TIR’a?

Zagadka

Czytaj dalej… »

Wordpress 2.5 i Gallery2

Zachciało mi się zmian. Wygląd bloga to jedno, upgrade engine to inna para kaloszy. Wordpress 2.5 jest dostępny od dwóch tygodni, postanowiłem zrobić upgrade od wersji 2.3. Wszystko pięknie ładnie, jest backup plików, nowe pliki wgrane, odpalona procedura aktualizacji bazy danych. Działa. Nie do końca. Plugin WPG2 integrujący Gallery2 z Wordpressem nie działa do końca z WP 2.5. Aby było ciekawiej, dla części wstawionych obrazków z Gallery2 zdjęcia się pojawiają, dla części nie.

Postanowiłem przywrócić wersję 2.3 engine. Niestety, o ile pliki udało mi się przywrócić, to zmian w bazie danych już nie. Zabrakło tabeli albo dwóch. I jestem skazany w Wordpress 2.5. Część niedociągnięć pluginu naprawiłem sam (regexp rulez! a PHP jest prostym językiem). Przynajmniej zdjęcia się wyświetlają. Szybkie dodawanie zdjęć do postów już nie. Trudno, dam radę.

A tak ogólnie, żałuję, że zrobiłem ten upgrade. WP 2.5 nie wnosi nic nowego, interface użytkownika niby miał być lepszy, ale chyba nie wyszło. Stary interface był lepiej pomyślany, było mniej przewijania i całość miała więcej sensu. Więc jeśli ktoś myśli o zmianie, to raczej nie polecam…