Archiwum

Archiwum dla ‘Projekty’ Kategoria

Akwarium na dobrej drodze do…

Sierpień 22nd, 2010

Ok, teraz już wiem ile trwa doprowadzanie akwarium do porządku po katastrofie filtrowo-przekarmieniowej o której pisałem tutaj. W sumie, trwało to trochę ponad 4 tygodnie. Dopiero dziś stwierdziłem, że woda utrzymuje właściwy poziom przejrzystości, rozrost glonów został opanowany, a fosforany są wreszcie na akceptowalnym poziomie. Najgorzej wyglądała walka z fosforanami, gdyż konieczne były aż trzy użycia JBL PhosEx Rapid.

W międzyczasie obsada akwarium przeszła lekkie ujednolicenie. Oddałem kardynałki chińskie, a w ich miejsce dokupiłem neony inessa, które są teraz jedynymi rybami w zbiorniku. Wkrótce odejdzie także anubias, który u mnie zdecydowanie się nie sprawdza: zbyt chętnie porastają go glony. Zamiast niego powstanie jakiś trawniczek. Wymienię też część podłoża aby ujednolicić jego wygląd, gdyż obecnie jest to zwykły żwirek przysypany czarnym bazaltem. I nie wykluczam eksperymentu z torfem. W końcu jak neony to czarne wody.

Jeśli chodzi o krewetki i małże, to sprawa wygląda całkiem dobrze. Zarówno małże jak i krewetki mają się dobrze. Jak tak policzyć, to na dniach miną trzy miesiące odkąd sprowadziłem do zbiornika racicznice zmienne. Problemów u krewetek też nie stwierdzam. Rosną, jedzą co popadnie i tylko Red Cherry przestały się rozmnażać. Może to i dobrze, bo mam ich chyba trochę za dużo. Trudno policzyć, ale stawiam na liczbę w okolicy 60-80 sztuk.

Paweł Akwarium , , , , , , , , , , , , , , ,

Porządki w akwarium

Sierpień 3rd, 2010

W ciągu ostatniego tygodnia miałem małe porządki w akwarium. Po pierwsze, jedna z roślin (nawet nie wiem jak się nazywała) tak się rozrosła, że wymagała przycinki od góry. Niestety, po przycince roślina wyglądała średnio, więc musiałem się jej pozbyć ze zbiornika. Jej miejsce zajęła Cryptocoryna wendti. Cryptocoryny, w sumie będzie to już druga roślina z tego rodzaju, czują się u mnie dość dobrze i co ważniejsze, nie porastają jej glony. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale mam nadzieję, że się przyjmie.

Po drugie, parka kardynałków chińskich musiała odejść z baniaka. Samczyk zaczął terroryzować neony inessa które tylko kryły się po kątach. Kardynałki wylądowały w małżarium i szukają nowego domu. Jest ktoś zainteresowany parką kardynałków? Chętnie oddam. Odbiór w Szczecinie lub Dobrej. Po usunięciu terrorysty neony powoli odzyskują dawną pewność siebie i zaczęły wreszcie wypływać na otwarty teren.

Po trzecie, na stałe przeniosłem już trzy racicznice zmienne do akwarium. Dwie siedzą gdzie je położyłem, trzecia postanowiła pójść sobie na spacer i ślad po niej zaginął. Poszukam przy najbliższym odmulaniu dna.

Kontrolnie zrobiłem dziś pomiar poziomu potasu (nie robiłem tego od ponad miesiąca) i chyba już wiem co jest przyczyną dużej ilość pływających drobnych glonów: właśnie poziom PO4, który wyszedł poza skalę testu, a więc znacznie przekracza 5mg/l. W piątek planuję zastosowanie JBL PhosEx Rapid i próbę obniżenia potasu do akceptowalnych poziomów. Muszę chyba też mniej karmić podopiecznych, bo tak szybki wzrost PO4 nie jest normalny. Już ograniczyłem pokarm dla krewetek, w weekend ryby także przejdą na dietę.

Paweł Akwarium , , , , , , , , , ,

Problemy z wylinką

Lipiec 26th, 2010

Niestety, straciłem dziś kolejną dorosłą samiczkę Red Cherry. Po raz kolejny problem z wylinką. Pancerzyk krewetki jakby pękł pomiędzy tułowiem i odwłokiem. Krewetka próbowała się go pozbyć, ale nieskutecznie.  Stopniowo traciła siły, ostatnie 12h życia spędziła praktycznie nieruchomo w misce do której ją odłowiłem. Szkoda. Ta śmierć wskazuje, że mam coś nie tak z wodą w akwarium. Stawiam na zbyt dużą twardość ogólną dochodzącą nawet 21GH. Muszę rozważyć mieszanie wody kranowej z demineralizowaną w celu obniżenia twardości.

Paweł Akwarium , , , , , , , ,

Urlop kontra akwarium

Lipiec 22nd, 2010

Okazało się, że urlop i akwarium raczej nie idą w parze. Co prawda nie było mnie w domu zaledwie 9 dni, ale akwarium raczej kiepsko zniosło tą nieobecność. Co prawda nic nie padło (a przynajmniej nie stwierdziłem ubytków), ale ogólna kondycja zbiornika była fatalna. Osoba poproszona o dokarmianie chyba troszkę przesadziła z ilością podawanego pokarmu (jeśli to czytasz, bez urazy, to moja wina, nie pokazałem dokładnie ile sypać), co w połączeniu ze sporym parowaniem doprowadziło co zapchania filtra. Jak długo filtr nie pracował, nie mam pojęcia. Stawiam na kilka dni, bo woda przypominała bagno.

Sytuację uratowało włączone 24/7 napowietrzanie. Dzięki temu nie padły bakterie na gąbce filtra i utrzymany był cykl azotowy. Reanimacja akwarium ograniczyła się do wymiany bioceramiki w komorze filtra, odmuleniu dna i podmianie 40% wody w dwóch ratach. Azotyny i azotany w normie, woda stopniowo odzyskuje klarowność, pływa jeszcze trochę “kurzu”, ale jest go coraz mniej.

Niestety, w czasie urlopu doszło do wysypu ślimaków. W akwarium panuje plaga zatoczków i rozdętek. Codziennie wyławiam po 30-40 sztuk (tyle znajduję na raz na szybach) i jak tak dalej pójdzie, będę wyławiał tyle, a nawet jeszcze więcej bardzo długo, bo liczba widocznych ślimaków jakoś nie chce się wyraźnie zmniejszyć. Ciekawe, ile chowa się tak, że ich nie widzę. Jedna Anentome Helena na akwarium to chyba zbyt mało na kontrolę populacji ślimaków, o opanowaniu plagi nie mówiąc.

O, właśnie sobie uświadomiłem, że dzisiaj mijają dokładnie dwa miesiące odkąd aklimatyzuję racicznice zmienne do życia w akwarium. Już jakiś czas temu przeniosłem wszystkie małże z akwarium do małżarium (wiadro z glonami) w celu odżywienia. Wszystkie żyją, ale najwyraźniej źle służą im upały, bo ich aktywność jest ograniczona do minimum. Na brak pokarmu w małżarium narzekać chyba nie mogą, bo woda jest tam aż zielona od glonów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało gdy temperatura spadnie.

Paweł Akwarium , , , , , , , , , , , , ,

JBL PhosEx Rapid – krótka recenzja

Czerwiec 25th, 2010

Glony w akwarium mogą stanowić problem. Jednym z czynników mogących stymulować rozrost glonów są złe proporcje pomiędzy azotanami i fosforanami w wodzie. W zależności o źródła i badacza,  proporcje przy których glony nie mają lekkiego życia to 10:1 lub 16:1 (azotany:fosforany). W przypadku mojego akwarium problematyczny był wysoki poziom fosforanów (PO4) przekraczający 2mg/l przy “zaledwie” 10mg/l azotanów. Podmiany przynosiły średnie efekty, więc postanowiłem wypróbować JBL PhosEx Rapid, środek w formie płynu do stosowania bezpośrednio w akwarium.

Instrukcja obsługi JBL PhosEx Rapid sprowadza się do:

  1. Wlej 10ml preparatu na każde 40l wody akwariowej w miejscu dobrego przepływu wody
  2. Po 24 godzinach wyczyść filtr

Proste. Po wlaniu preparatu, wodą zrobiła się mętna, o brązowym zabarwieniu. Po kilku godzinach woda odzyskała normalną przeźroczystość. Według producenta, pojedyncze zastosowanie jest w stanie skoagulować do 2mg/l PO4 w formę dość dużą aby mogła być przechwycona przez filtr mechaniczny w akwarium. Co do tych 2mg/l nie wiem, ale w moim przypadku 1,5mg/l na pewno. Przed zastosowaniem poziom PO4 wynosił około 2,5mg/l, po 24h spadł do 1ml/l. Tak więc, preparat działa zgodnie z oczekiwaniami. Bezpośredniego wpływu na zwierzęta i rośliny nie zauważyłem.

Ważna uwaga: polecenie producenta odnośnie wyczyszczenia filtra jest jak najbardziej na miejscu. Po zastosowaniu PhosExu przepływ wody przez filtr spadł i to mocno. Prawie uległ zapchaniu. Woda wydobywała się ledwo widocznym strumyczkiem zamiast wesołą kaskadą. Wypłukanie gąbki przywróciło filtr do stanu używalności.

Zdjęcie pochodzi ze strony aquaristikshop.com

Paweł Akwarium , , , , , , ,

Redki i Amano w obiektywie

Czerwiec 22nd, 2010

Przysiadłem wczoraj wieczorem z aparatem do zdjęć krewetek w akwarium. I po raz kolejny stwierdziłem, że to ciężka praca. O ile problem oświetlenia samego akwarium udało się mi się rozwiązać w dość skuteczny sposób (dwie lampy błyskowe, parasolka refleksyjna, mały softbox i wyzwalacze radiowe) to ciągle nie mogę przezwyciężyć dwóch innych:

  • odbić na szybie
  • braku obiektywu makro (za namiastkę robi u mnie Tamron 55-200 ze zniszczoną soczewką +4D)

Wyszło co wyszło, poniżej kilka zdjęć moich krewetek Neocaridina heteropoda var. red (Red Cherry) i nowego nabytku Caridina multidentata aka Amano.

Paweł Akwarium , , , , , , , ,

Akcja “Małż” – dzień 24

Czerwiec 14th, 2010

Racicznice zmienne są u mnie już ponad trzy tygodnie i jak do tej pory mają się chyba całkiem dobrze. W niedzielę druga racicznica zamieszkała w akwarium wraz z rybami i krewetkami. Zaraz po włożeniu przyczepiła się do korzenia i zaczęła robić swoje. Aby nie było jej smutno, drugą racicznicę też umieściłem na korzeniu. Z ciekawostek, w związku z upałami, temperatura wody przez dwa dni wynosiła prawie 30 stopni celcjusza, lecz nie zauważyłem aby miało to większy wpływ na racicznice. Inna sprawa, że intensywnie napowietrzałem.

Z tematów innych niż małżowe:

  • Chyba trochę przesadziłem z nawozami i glony mają się zbyt dobrze. Odstawiłem nawożenie przy podmianach i CO2  z bimbrowni. CO2 powróci, ale na pewnie nie jako bimbrownia. Za dużo z tym zachodu. Najprawdopodobniej CO2 będzie z butli niskociśnieniowej typu spray i dzwonu zamiast kostki lipowej
  • Walczę z fosforanami. Obecnie mam w zbiorniku prawie 2 mg/l PO4 i to jest chyba główna przyczyna dużej ilości glonów na roślinach. Nawozy odstawione, częstsze podmiany. Jak nie pomoże, wypróbuję środki chemiczne wiążące fosforany.
  • Do obsady dołączył ślimak Anentome helena, czyli ślimak na ślimaki. Zatoczki trochę się namnożyły i mam nadzieję, że helenka pomoże w opanowaniu ich plagi. Z drugiej strony, jeszcze nie widziałam aby zaatakowała jakiegokolwiek zatoczka. Jest bardziej zainteresowana pokarmem dla krewetek niż świeżym mięskiem. Dziwne…
  • Młode krewetki z pierwszego rozrodu rosną jak na drożdżach i jest ich więcej niż początkowo sądziłem. Regularnie przesiadują na roślinach, filtrze i podłożu. Miło…
  • Straciłem kolejną dorosłą Red Cherry. Znów problem z wylinką i znów jest to samiczka która dopiero co nosiła jajeczka. Szkoda…

Paweł Akwarium , , , , , , , , ,

Akwariowy cykl życia

Czerwiec 9th, 2010

Jeśli chodzi o akwarium, ostatni tydzień przyniósł zarówno sukcesy jak i porażki. Po pierwsze, sukces: z jajek noszonych przez samiczki krewetek Red Cherry wylęgły się młode. Ile ich jest? Trudno policzyć, jednego wieczora doliczyłem się 10 sztuk. Ile ukrywa się tak, gdzie ich nie widzę? Pewnie drugie tyle. W dodatku, kolejne 3 samiczki noszą jajeczka pod odwłokiem. Czyli za 3 tygodnie kolejny wysyp maluchów.

Porażka też jest związana z krewetkami i nowym pokoleniem Red Cherry. Jednej z samiczek nie udało się przejść wylinki po ‘ciąży’. W sobotę zauważyłem u niej poprzeczny jasny pas na pancerzu. W poniedziałek po południu znalazłem ‘złamaną w pół’ po środku akwarium. Takie życie.

Korzystając z okazji: racicznice z akcji “Małż” mają się dobrze. Osobnik w akwarium siedzi gdzie go położyłem i filtruje, osobniki z wiadra też żyją i robią swoje. Tylko tam już nie mogę się doliczyć trzech sztuk. Znów wybrały się na spacery, bo kolejnego znalazłem w rancie plastikowej miseczki. Podłoża w wiadrze nie chce mi się przeszukiwać…

Paweł Akwarium , , , , ,

Switch to our mobile site