Czy ktoś się zastanawiał co tak właściwie dzieje się w komorze lustra podczas tych ułamków sekundy w których lustrzanka robi zdjęcie? Jeśli tak, to zapraszam na film w zwolnionym tempie pokazujący co się dzieje z lustrem (a właściwie lustrami) i migawką Nikona D3 ciągu 87,8 milisekundy.

Paweł Ciekawostki, Fotografia Ciekawostki, Fototechnika, Nikon
Zgodnie z zapowiedzią, postanowiłem zmierzyć stopień samorozładowania ogniw Energizer 2500mAh (tak naprawdę ogniwa są Sanyo, a Energizer je tylko oznaczył swoim logo). Anyway, wyniki są raczej kiepskie, choć i tak lepsze niż myślałem.
- 4 dni
- pojemność nominalna: 2500mAh
- pojemność rzeczywista: 2310mAh
- pojemność zmierzona: 2120mAh
- 7 dni
- pojemność nominalna: 2500mAh
- pojemność rzeczywista: 2300mAh
- pojemność zmierzona: 2030mAh
- 14 dni
- pojemność nominalna: 2500mAh
- pojemność rzeczywista: 2270mAh
- pojemność zmierzona: 1650mAh
- 21 dni
- pojemność nominalna: 2500mAh
- pojemność rzeczywista: 2290mAh
- pojemność zmierzona: 1120mAh
- 28 dni
- pojemność nominalna: 2500mAh
- pojemność rzeczywista: 2300mAh
- pojemność zmierzona: 450mAh
Na sam koniec naładowałem 4 ogniwa do pełna i odłożyłem na 6 tygodni. Dopiero ten test obnażył słabość ogniw. Z 4 ogniw tylko 2 miały w sobie trochę energii (około 200mAh). Pozostałe dwa były martwe. Wniosek: nie kupować ogniw 2500mAh produkcji Sanyo, nie ważne, czy sprzedawane jako Sanyo, czy Energizer, czy pod jeszcze inną marką.
Paweł Ciekawostki, Projekty, Wujek Dobra Rada Ciekawostki, Energizer, Gadżety, Sanyo, Zasilanie
Firma Greenhouse utrzymuje, że jej nowy dysk SSD z linii DH-SSDGS to najszybszy tego typu produkt na rynku.
Urządzenie dysponuje prędkością odczytu do 130MB/s oraz zapisu 67MB/s. Dostępne jest w pojemnościach do 16GB do 128GB. Dysk w formacie 2,5” posiada interfejs SATA. Firma Greenhouse oferuje dwie wersje: z chipem MLC lub SLC.

Produkt znajdzie się w sprzedaży pod koniec maja. Cena urządzenia jest nieznana.
Źródło: 4press.pl
Paweł Akcesoria i gadżety, Newsy i wiadomości IT Ciekawostki, Gadżety, Komputer, SSD
Firma Olympus zaprezentowała nowy model cyfrowej lustrzanki fotograficznej. Aparat nosi oznaczenie E-520 i pod wieloma względami nie różni się od swojego poprzednika, E-510.

Lustrzankę wyposażono w sensor Live MOS o rozdzielczości 10 megapikseli, chroniony przed zabrudzeniem filtrem ultradźwiękowym. Matryca jest także stabilizowana. W lustrzance zastosowano przetwornik True Pic III, który przyspieszył prędkość wykonywania zdjęć seryjnych z 3 do 3,5 klatki na sekundę (RAW – do 8 zdjęć w buforze, JPEG – do zapełnienia karty pamięci).
Czułość regulowana jest w zakresie ISO 100 – ISO 1600. Aparat udostępnia 32 tryby tematyczne, jest zgodny ze standardem obiektywów 4/3, obsługuje nośniki pamięci xD-Picture Card oraz Compact Flash Typ I / II. Zwiększono nieznacznie rozmiar wyświetlacza LCD: z 2,5 do 2,7 cala (HyperCrystal II LCD, 230 tys. punktów). Inne cechy aparatu to m.in. możliwość bezprzewodowego sterowania lampą błyskową, obsługa trybu Live View z autofokusem (detekcja kontrastu) i obsługa interfejsu Hi-Speed USB 2.0.
Wymiary aparatu wynoszą 136 x 91,5 x 68 mm, a waga – 475 g (bez baterii i karty pamięci). Rynkowa premiera E-520 została wyznaczona na czerwiec, natomiast jego cena nie jest jeszcze znana. Wiadomo, że lustrzankę będzie można nabyć oddzielnie lub w zestawie z obiektywami
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6 i ZD ED 40-150mm 1:4.0-5.6
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6 i ZD ED 70-300mm 1:4.0-5.6.
Źródło: idg.pl
Paweł Fotografia Ciekawostki, Fototechnika, Olympus
Robimy dym! Oczywiście w sensie fotograficznym, czyli jak fotografować dym. Z jednej strony sprawa jest prosta, bo do fotografii dymu nie trzeba zbyt dużo sprzętu. Z drugiej, dość trudna bo dym jest nieprzewidywalny i większość zdjęć jest do wyrzucenia. Po prostu nie da się zaplanować kadru, dym zawsze pójdzie tam, gdzie ma ochotę, a nie gdzie my chcemy.
Na początek lista potrzebnych szpei:
- aparat (chyba oczywiste), w moim przypadku Nikon D80
- stół
- zewnętrzna lampa błyskowa, tutaj Nikon SB600
- czarne tło
- trochę czarnego papieru technicznego aby stworzyć coś na kształt strumienicy
- statyw
- źródło dymu
Czytaj więcej…
Paweł Fotografia, Wujek Dobra Rada Ciekawostki, DIY, Fototechnika, Galeria, Lampa błyskowa, Nikon, Obiektyw, Poradniki
Pora na drugą część Nieustającego Testu Akumulatorów. Tym razem na dywanik poszły dwa typy ogniw:
- Ni-Cd Forever 800mAh AA, rok produkcji 2005, 10 sztuk. Firma Forever chyba nigdy nie słynęła z produkcji najlepszych ogniw, jednak te ogniwa pozytywnie mnie zaskoczyły. Przez 3 lata mądrego użytkowania (czyli staranie się o pełne rozładowanie ogniw) nie padło ani jedno ogniwo. Zmierzona pojemność waha się od 620mAh (1 ogniwo) do 810mAh (3 ogniwa) ze średnią 745mAh i medianą 765mAh. Moja opinia: porządne aku, niska pojemność, ale w miarę prawdziwa. Do tego niskie samorozładowanie
- Ni-Mh Energizer 2500mAh, AA, rok produkcji 2006, 4 sztuki. Po dwóch latach sporadycznego użytkownia pojemność ogniw waha się od 2270 do 2310mAh. Mogłoby się wydawać, że firma taka jak Energizer nie powinna wypuścić bubla. Niestety tak się nie stało. Co prawda spadek pojemności nie jest aż tak straszny, ale samorozładowanie jest tragicznie wielkie. Dokładnych pomiarów jeszcze nie mam, ale wrażenie jest takie, że po tygodniu w ogniwach zostaje około 50% pojemności. W chwili obecnej ogniwa są uformowane, naładowane i czekają do środy na test spadku po tygodniu od naładowania.
Paweł Projekty, Wujek Dobra Rada Ciekawostki, Gadżety, Zasilanie
Sprawiłem sobie nową ładowarkę do akumulatorów: Techno Line BC-700 z pomiarem pojemności akumulatorów. Różnych akumulatorów w domu też trochę mam i dość często kupuję nowe, więc wpadłem na pomysł Nieustającego Testu Akumulatorów. Idea testu jest prosta: będę opisywał jak różne ogniwa zachowują się czasem i czy można na nich polegać. No nic, lecimy.
Dziś dwa rodzaje ogniw:
- Ni-Mh GP 1800mAh AA (R6), rok produkcji 2003, użytkowane z przerwami przez 5 lat. Po tym czasie pojemność ogniw spadła z 1800mAh co deklaruje producent do około 1350mAh. Moim zdaniem przyzwoity wynik. Dodatkowo, pojemność 4 testowanych ogniw po tych 5 latach stoi na wyrównanym poziomie (różnica około 10mAh), co bardzo dobrze świadczy po producencie (mały rozrzut jakościowy)
- Ni-Mh No-name 550mAh AAA(R3), rok produkcji 2006, użytkowane sporadycznie przez 1,5 roku. W sumie posiadałem 8 takich ogniw, 7 pracuje, 1 od nowości uszkodzone. Producent na tyle uczciwy, że faktycznie, te ogniwa które nie padły, osiągają pojemność wyższą lub równą od deklarowanej: od 550mAh do 620mAh. Duży rozrzut i uszkodzone ogniwo same mówią o kontroli jakości w fabryce: cienizna! Aku No-name to taka loteria: albo działa, albo nie działa. Moim zdaniem lepiej nie kupować
Paweł Projekty, Wujek Dobra Rada Ciekawostki, Gadżety, Zasilanie
Czemu by nie… Canon coś takiego ma (a raczej miał w ofercie):

- ogniskowa 5200mm
- stała przysłona f/14
- regulacja światła przez wbudowane filtry ND. W zależności od konfiguracji filtrów możliwe jasności: f/14, f/16, f/22, f/32
- obiektyw lustrzany, dwa lustra, trzy soczewki
- waga: 100kg bez statywu
Prawda, że ciekawy obiektyw?
Paweł Ciekawostki, Fotografia Canon, Ciekawostki, Fototechnika, Obiektyw, Wynalazki