Blenda dobra rzecz, blenda ma wadÄ™: do blendy potrzeba asystenta lub statywu z odpowiednim uchwytem. Asystent czasami jest, czasami nie ma i nie ma kogo zaprosić do roli “oÅ›wietlacza”. Statyw oÅ›wietleniowy jakimÅ› gigantycznym wydatkiem nie jest, ale specjalny uchwyt do blendy to wydatek już okoÅ‚o 100zÅ‚. Jak dla mnie, zdecydowanie za dużo jak za kawaÅ‚ek rurki z dwoma klamerkami.
Podczas zakupów w jednym z marketów (nazwy nie wymienię, nie będę robił reklamy) natknąłem się na klamerki/klipsy do zamykania otwartych torebek (na przykład po czipsach). Lewy neuron pogadał chwilę z prawym neuronem i powstał prosty plan: z dwóch klamerek, drewnianej listwy, kilku wkrętów i taśmy izolacyjnej też da się zbudować uchwyt do blendy.
Sposób wykonania jest banalnie prosty:
- listwę przycinamy do długości większej o kilka centymetrów od średnicy blendy. Te dodatkowe centymetry posłużą do zamocowania klipsów
- dwa klipsy przykręcamy do listwy za pomocą wkrętów. Warto dać podkładki aby nie uszkodzić klipsów. Odległość pomiędzy klipsami powinna być taka, aby swobodnie można było przypiąć do nich blendę
- w moim uchwycie zdecydowałem się na mocowanie na uchwycie do parasolek, co znacznie uprościło konstrukcję: do mocowania wystarcza duży wkręt po środku listwy owinięty taśmą izolacyjną w celu zwiększenia jego średnicy ( i po części bezpieczeństwa)
I to tyle. Efekt końcowy wygląda tak:



Robimy dym! Oczywiście w sensie fotograficznym, czyli jak fotografować dym. Z jednej strony sprawa jest prosta, bo do fotografii dymu nie trzeba zbyt dużo sprzętu. Z drugiej, dość trudna bo dym jest nieprzewidywalny i większość zdjęć jest do wyrzucenia. Po prostu nie da się zaplanować kadru, dym zawsze pójdzie tam, gdzie ma ochotę, a nie gdzie my chcemy.
Na poczÄ…tek lista potrzebnych szpei:
- aparat (chyba oczywiste), w moim przypadku Nikon D80
- stół
- zewnętrzna lampa błyskowa, tutaj Nikon SB600
- czarne tło
- trochę czarnego papieru technicznego aby stworzyć coś na kształt strumienicy
- statyw
- źródło dymu
Czytaj dalej… »
Nawiązując do poprzedniego wpisu o Duolenso: może jednak coś z tego nieszczęsnego obiektywu będzie: obiektyw do zadań specjalnych, czyli symulacji bardzo starych zdjęć. Pobawiłem się trochę kontrastem na jednym z sampli i innymi filtrami. A oto co wyszło:
I teraz szybka ankieta: Która wersja jest najlepsza, najmniej razi oczy?

Loading ...
Wczoraj wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć DuoLenso. I będę szczery: więcej nie będę robił obiektywów nie mając porządnych soczewek z porządnymi powłokami antyodblaskowymi. O ile jestem w stanie wybaczyć brak ostrości i jej spadek przy oddalaniu się od osi optycznej obiektywu (obiektywy miękko rysujące mogą być fajne), to totalnego braku kontrastu i wyblakłych kolorów już tak lekko nie wybaczę. A z resztą, zobaczcie sami:
Temat lampy błyskowej z regulacją mocy powraca. Postanowiłem zbudować coś w rodzaju studyjnej lampy błyskowej z regulacją mocy. Projekt otrzymał nazwę: Własna Studyjna Lampa Błyskowa (w skrócie WueSeLBe). Oczywiście nie mam zamiaru przesadzać z nakładem pracy (leniwy jestem) i budować lampy od początku. Jako baza i źródło części posłuży jakaś stara silna lampa błyskowa. Mam już na oku stosowną lampę na Allegro. Wracając do tematu, na obecnym etapie projekt ma tylko jedno założenie: lampa ma mieć regulację mocy błysku od 1/1 do 1/64. Reszta wyjdzie w praniu.
Przygoda z dodaniem regulacji mocy flesza do lampy Vivitar 16M opisanej tu tu i tu powoli dobiega końca. Projekt uważam za zakończony sukcesem i coś czuję, że posłuży on jako baza do dalszych doświadczeń związanych z regulacją mocy błysku. Chodzi mi po głowie własnej DIY lampa studyjna z płynną regulacją błysku, choć pewnie skończy się na regulacji co 1/8-1/16 mocy błysku. Zobaczymy co czas przyniesie.
Wracając do regulacji mocy błysku w Vivitar 16M, opiszę dalej krok po kroku w jaki sposób dorobić samodzielnie tego typu regulację do praktycznie dowolnej manualnej lampy błyskowej. Zaczynamy!
Lista potrzebnych narzędzi i części:
- śrubokręt do rozkręcenia lampy
- cążki
- lutownica
- spoiwo lutownicze
- kondensatory (o tym jakie, później)
- przełącznik lub przełączniki
- taśma izolacyjna
- nożyczki, skalpel
Czytaj dalej… »
W nawiązaniu do wątpliwości Pepe2k co do równego podziału mocy błysku w zmodyfikowanej lampie błyskowej Vivitar 16M postanowiłem dziś sprawdzić to dokładnie. O ile wyliczenie liczby przewodniej w warunkach domowych jest raczej niemożliwe (możliwe, ale bardzo niedokładne), to obliczenie energii błysku jest jak najbardziej możliwe i do z dużą dokładnością.
Znając pojemność i napięcie na kondensatorze, energię błysku możemy obliczyć ze wzoru:
Q = (C * U^2) / 2
Gdzie:
- Q - energia błysku w Watosekundach [Ws]
- C -pojemność kondensatora w Faradach [F]
- U - napięcie na kondensatorze [V]
Czytaj dalej… »
Pomysł na regulację mocy lampy błyskowej, o którym pisałem tutaj zakończony sukcesem. Dziś w około 30 minut przerobiłem lampę błyskową Vivitar 16M tak, aby miała trzystopniową regulację mocy: 1/1, 2/3 i 3/3.
Względem oryginalnego projektu zaszły lekkie zmiany:
- zamiast 2 przełączników zastosowałem jeden 3 stanowy, 2 segmentowy
- zamiast kondensatorów 350V musiałem kupić większe na 400V. Przyczyna prozaiczna: braki w zaopatrzeniu w sklepie elektronicznym
WracajÄ…c do tematu. Przerobiona lampa wyglÄ…da tak:

Czytaj dalej… »