Obiektyw DIY: peryskop

Odnalazłem DuoLenso. Nie to, żebym je zgubił, po prostu, buszując w szufladach trafiłem nie niego po pięciu latach i nie mogłem oprzeć się pokusie ponownego podłączenia do mojego zapomnianego Nikona.

Obiektyw DIY do NikonaWygląda i działa równie opornie jak wtedy, gdy go budowałem. Lecz nie stracił swojej najważniejszej cechy: dalej pozwala na zrobienie zdjęcia dziwnie wypranego z kontrastu. Dwie próbki zrobione na szybko z balkonu:

Zdjęcie wykonane obiektywem DIY

DSC_0002a Fatalna jakość. Może gdyby dać crop i pobawić się suwaczkami….

DuoLenso: sample rework

Nawiązując do poprzedniego wpisu o Duolenso: może jednak coś z tego nieszczęsnego obiektywu będzie: obiektyw do zadań specjalnych, czyli symulacji bardzo starych zdjęć. Pobawiłem się trochę kontrastem na jednym z sampli i innymi filtrami. A oto co wyszło:

DuoLenso Sample 1 Rework 3

DuoLenso Sample 1 Rework 2

DuoLenso Sample 1 Rework 1

DuoLenso: kolejne sample

Wczoraj wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć DuoLenso. I będę szczery: więcej nie będę robił obiektywów nie mając porządnych soczewek z porządnymi powłokami antyodblaskowymi. O ile jestem w stanie wybaczyć brak ostrości i jej spadek przy oddalaniu się od osi optycznej obiektywu (obiektywy miękko rysujące mogą być fajne), to totalnego braku kontrastu i wyblakłych kolorów już tak lekko nie wybaczę. A z resztą, zobaczcie sami:

DuoLenso Sample 3

DuoLenso Sample 2

DuoLenso Sample 1

DuoLenso – nowa przysłona

Dziś DuoLenso dorobił się nowej przysłony. Stara, f/8 wykonana z czarnego papieru technicznego, nie dość, że była niezbyt dokładnie wykonana, to jeszcze okazała się zbyt jasna: obiektyw wyraźnie tracił jakość przy oddalaniu się od osi obrazu.

Nowa przysłona jest wykonana z pomalowanej na czarno blachy aluminiowej (by Warka) i zapewnia DuoLenso stałe światło f/16. Nie miałem czasu na dokładne przestrzelanie tego cuda, ale z próbnych ujęć (których nie pokażę) wynika, że jest lepiej. Dużo lepiej. Może w tym tygodniu uda się popełnić coś wartego pokazania.

DuoLenso – upgrade prototypu

Postanowiłem coś zrobić z tym nieszczęsnym kontrastem, czyli jego brakiem. Powłok na soczewkach sam nie zrobię, więc padło na osłonę przeciwsłoneczną. Cyrkiel, czarny blok techniczny i gotowe:

sun1.jpg

sun2.jpg

W efekcie jest jakby trochę lepiej. Zobaczymy jak jakieś słońce wyjdzie…

result1.jpg

DuoLenso – prototyp już jest i działa !

Wczoraj dotarły ostatnie elementy DuoLenso (poprzednie wpisy tu tu i tu): soczewki makro na gwint 52mm i przejściówka M42->Nikon F. Niestety, po skręceniu układu okazało się, że nie mogę wykorzystać mieszka makro. Jego konstrukcja powodowała ostrzenie poza nieskończoność. W związku z tym, poszperałem trochę w filtrach na gwint 52mm i metodą prób i błędów dopasowałem serię pierścieni aby DuoLenso był na stałe zablokowany na nieskończoność. No dobra, trochę poza nieskończoność, ale na f/8 nieskończoność jest w głębi ostrości :)

Wracając do tematu, trochę zdjęć z montażu poniżej.

O, tutaj widać wszystkie elementy: dwie soczewki +8D, przejściówka M42->Nikon F, gwint z rozwalonej gumowej osłony przeciwsłonecznej i pierścień odwrotnego mocowania 52mm

1.jpg

Czytaj dalej

DuoLenso – zmiany i pierwsze zakupy

W nawiązaniu do dwóch poprzednich wpisów o projekcie DuoLenso (ten i ten): wczoraj i dziś rano dokonałem pierwszych zakupów brakujących elementów oraz zdecydowałem się małą zmianę sposobu wykonania. Ale po kolei:

  • zamówiłem przejściówkę M42 -> Bagnet F bez soczewki. W końcu buduję obiektyw od zera, a nie podłączam szkło M42 do Nikona
  • zamówiłem dwie soczewki makro +8D w oprawce na gwint 52mm

Główne zmiany w projekcie będą dotyczyły sposobu oprawienia soczewek i przysłony. Zamiast wykorzystywać grupy papier do oprawy soczewek, wykorzystam oprawki jakie przyjdą razem z soczewkami. W jednej z soczewek wymontuję szkło z oprawki i odwrócę o „tyłem na przód”, po skręceniu soczewek powstanie właśnie obiektyw typu peryskop. Przysłonę osadzę w oprawce od starej osłony przeciwsłonecznej (guma sparciała i osłona jest do wyrzucenia). Do rozwiązania w tym momencie pozostanie jedynie kwestia zamocowania układu soczewek do mieszka makro.

Docelowo chciałbym wyposażyć mieszek, a właściwie przejściówkę M42 -> Bagnet F w procesor (jak to zrobił Pepe z Jupiterem 37A) aby umożliwić D80 pomiar światła.