Firma Olympus zaprezentowała nowy model cyfrowej lustrzanki fotograficznej. Aparat nosi oznaczenie E-520 i pod wieloma względami nie różni się od swojego poprzednika, E-510.

Lustrzankę wyposażono w sensor Live MOS o rozdzielczości 10 megapikseli, chroniony przed zabrudzeniem filtrem ultradźwiękowym. Matryca jest także stabilizowana. W lustrzance zastosowano przetwornik True Pic III, który przyspieszył prędkość wykonywania zdjęć seryjnych z 3 do 3,5 klatki na sekundę (RAW - do 8 zdjęć w buforze, JPEG - do zapełnienia karty pamięci).
Czułość regulowana jest w zakresie ISO 100 - ISO 1600. Aparat udostępnia 32 tryby tematyczne, jest zgodny ze standardem obiektywów 4/3, obsługuje nośniki pamięci xD-Picture Card oraz Compact Flash Typ I / II. Zwiększono nieznacznie rozmiar wyświetlacza LCD: z 2,5 do 2,7 cala (HyperCrystal II LCD, 230 tys. punktów). Inne cechy aparatu to m.in. możliwość bezprzewodowego sterowania lampą błyskową, obsługa trybu Live View z autofokusem (detekcja kontrastu) i obsługa interfejsu Hi-Speed USB 2.0.
Wymiary aparatu wynoszą 136 x 91,5 x 68 mm, a waga - 475 g (bez baterii i karty pamięci). Rynkowa premiera E-520 została wyznaczona na czerwiec, natomiast jego cena nie jest jeszcze znana. Wiadomo, że lustrzankę będzie można nabyć oddzielnie lub w zestawie z obiektywami
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6 i ZD ED 40-150mm 1:4.0-5.6
- ZD ED 14-42mm 1:3.5-5.6 i ZD ED 70-300mm 1:4.0-5.6.
Źródło: idg.pl
Robimy dym! Oczywiście w sensie fotograficznym, czyli jak fotografować dym. Z jednej strony sprawa jest prosta, bo do fotografii dymu nie trzeba zbyt dużo sprzętu. Z drugiej, dość trudna bo dym jest nieprzewidywalny i większość zdjęć jest do wyrzucenia. Po prostu nie da się zaplanować kadru, dym zawsze pójdzie tam, gdzie ma ochotę, a nie gdzie my chcemy.
Na poczÄ…tek lista potrzebnych szpei:
- aparat (chyba oczywiste), w moim przypadku Nikon D80
- stół
- zewnętrzna lampa błyskowa, tutaj Nikon SB600
- czarne tło
- trochę czarnego papieru technicznego aby stworzyć coś na kształt strumienicy
- statyw
- źródło dymu
Czytaj dalej… »
Kto powiedział, że aparaty fotograficzne nie mogą być ozdobami? I to jakimi, poniżej kilka przykładów:
- złote obiektywy Leica dla Sułtana Brunei


Czytaj dalej… »
Wbrew pozorom nie bÄ™dÄ™ wyjaÅ›niaÅ‚ czym jest obiektyw, tylko marudziÅ‚ o jÄ™zyku polskim. Dlaczego? Cóż, ci posÅ‚ugujÄ…cy siÄ™ jÄ™zykiem angielskim majÄ… prosto. Dla nich, obiektyw to “lens”, czyli soczewka. Może trochÄ™ mylÄ…ce, ale w sumie jasne. Soczewka, obiektyw, wszystko ze sobÄ… powiÄ…zane. Niby jÄ™zyk angielski zna sÅ‚owa “objective” i “object-glass” ale chyba nikt tego nie używa. I dobrze.
A u nas? My mamy “obiektyw”. Tylko kurna od czego to pochodzi? Na pewno nie od obiektywizmu i obiektywnoÅ›ci, bo obiektyw ma z tym tyle wspólnego co ja z piÅ‚kÄ… nożnÄ…. Z ciekawoÅ›ci otworzyÅ‚em sÅ‚ownik wyrazów obcych i okazaÅ‚o siÄ™, że sÅ‚owo “obiektyw” pochodzi od Å‚aciÅ„skiego obiectivus, czyli “odnoszÄ…cy siÄ™ do przedmiotu”, soczewka, lub zespół soczewek w przyrzÄ…dzie optycznym, zwrócone do obserwowanego obiektu i dajÄ…cy jego rzeczywisty, odwrócony obraz. No i wymiÄ™kÅ‚em. Od kiedy to obiektyw daje rzeczywisty obraz? Na sÅ‚owo subiektywny jeszcze bym siÄ™ zgodziÅ‚, na rzeczywisty już nie. Obraz za obiektywem jest dość daleki od rzeczywistoÅ›ci jakÄ… dostrzegamy my, a od rzeczywistoÅ›ci obiektywnej jeszcze dalej. A sama etymologia woÅ‚a o pomstÄ™ do nieba: kijek też mogÄ™ zwrócić w stronÄ™ obiektu. I co z tego? Absolutnie nic… Ech…
ZastanawialiÅ›cie siÄ™ kiedyÅ› na znaczeniem słów amator i profesjonalista w ujÄ™ciu fotograficznym? Mi siÄ™ ostatnio zdarzyÅ‚o trochÄ™ o tym pomyÅ›leć w kontekÅ›cie dyskusji na pl.rec.foto.cyfrowa odnoÅ›nie podziaÅ‚u fotografów na amatorów i profesjonalistów: pewien czÅ‚owiek zaproponowaÅ‚ podziaÅ‚ wzglÄ™dem tego, ile wart jest zestaw fotograficzny. Im dany fotograf wiÄ™cej wydaÅ‚ na aparat, szkÅ‚a i inny osprzÄ™t tym dalej byÅ‚o mu do amatora, a bliżej do profesjonalisty. Hierarchia wyglÄ…daÅ‚a nastÄ™pujÄ…co: amator, zaawansowany amator, półprofesjonalny amator, amatorski profesjonalista, półprofesjonalista, profesjonalista. Idea szczytna, ale….
No wÅ‚aÅ›nie, ale…. Osoba tworzÄ…ca tÄ… klasyfikacjÄ™ najwidoczniej zupeÅ‚nie nie zna znaczenia słów amator i profesjonalista. Co prawda utarÅ‚o siÄ™, że profesjonaliÅ›ci zwykle wykonujÄ… dobre, warte uwagi zdjÄ™cia, a amatorzy nie koniecznie. Nie można jednak rozróżniać amatorów i profesjonalistów po tym ile wydali na zestaw fotograficzny. Nie można robić tego także po jakoÅ›ci (zarówno technicznej i artystycznej) zdjęć, czy wiedzy i znajomoÅ›ci tematu. WedÅ‚ug sÅ‚owników, definicja amatora i profesjonalisty wyglÄ…da nastÄ™pujÄ…co:
amator: rzeczownik, rodzaj męski,
- miłośnik, ktoś oddany czemuś
- osoba uprawiajÄ…ca coÅ› hobbistycznie, niezawodowo
Czytaj dalej… »
Nawiązując do poprzedniego wpisu o Duolenso: może jednak coś z tego nieszczęsnego obiektywu będzie: obiektyw do zadań specjalnych, czyli symulacji bardzo starych zdjęć. Pobawiłem się trochę kontrastem na jednym z sampli i innymi filtrami. A oto co wyszło:
I teraz szybka ankieta: Która wersja jest najlepsza, najmniej razi oczy?

Loading ...
Jobo, niemiecki wytwórca akcesoriów fotograficznych, na targach PMA 08 po raz kolejny zaprezentował urządzenie o nazwie Photo GPS, gromadzące dane o fotografowanych lokacjach.

Photo GPS montowany jest w mocowaniu lampy błyskowej na górnym panelu aparatu. Po podłączeniu modułu do komputera (przez port USB) możliwy jest transfer zdjęć razem z plikiem danych GPS.
Czytaj dalej… »
Wczoraj wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć DuoLenso. I będę szczery: więcej nie będę robił obiektywów nie mając porządnych soczewek z porządnymi powłokami antyodblaskowymi. O ile jestem w stanie wybaczyć brak ostrości i jej spadek przy oddalaniu się od osi optycznej obiektywu (obiektywy miękko rysujące mogą być fajne), to totalnego braku kontrastu i wyblakłych kolorów już tak lekko nie wybaczę. A z resztą, zobaczcie sami: