up home page bottom

bottom

Greenhouse DH-SSDGS : najszybszy (podobno) dysk SSD

Firma Greenhouse utrzymuje, że jej nowy dysk SSD z linii DH-SSDGS to najszybszy tego typu produkt na rynku.

Urządzenie dysponuje prędkością odczytu do 130MB/s oraz zapisu 67MB/s. Dostępne jest w pojemnościach do 16GB do 128GB. Dysk w formacie 2,5” posiada interfejs SATA. Firma Greenhouse oferuje dwie wersje: z chipem MLC lub SLC.

Greenhouse DH-SSDGS

Produkt znajdzie się w sprzedaży pod koniec maja. Cena urządzenia jest nieznana.

Źródło: 4press.pl

Nieustający Test Akumulatorów #2

Pora na drugą część Nieustającego Testu Akumulatorów. Tym razem na dywanik poszły dwa typy ogniw:

  • Ni-Cd Forever 800mAh AA, rok produkcji 2005, 10 sztuk. Firma Forever chyba nigdy nie słynęła z produkcji najlepszych ogniw, jednak te ogniwa pozytywnie mnie zaskoczyły. Przez 3 lata mądrego użytkowania (czyli staranie się o pełne rozładowanie ogniw) nie padło ani jedno ogniwo. Zmierzona pojemność waha się od 620mAh (1 ogniwo) do 810mAh (3 ogniwa) ze średnią 745mAh i medianą 765mAh. Moja opinia: porządne aku, niska pojemność, ale w miarę prawdziwa. Do tego niskie samorozładowanie
  • Ni-Mh Energizer 2500mAh, AA, rok produkcji 2006, 4 sztuki. Po dwóch latach sporadycznego użytkownia pojemność ogniw waha się od 2270 do 2310mAh. Mogłoby się wydawać, że firma taka jak Energizer nie powinna wypuścić bubla. Niestety tak się nie stało. Co prawda spadek pojemności nie jest aż tak straszny, ale samorozładowanie jest tragicznie wielkie. Dokładnych pomiarów jeszcze nie mam, ale wrażenie jest takie, że po tygodniu w ogniwach zostaje około 50% pojemności. W chwili obecnej ogniwa są uformowane, naładowane i czekają do środy na test spadku po tygodniu od naładowania.

Nieustający Test Akumulatorów #1

Sprawiłem sobie nową ładowarkę do akumulatorów: Techno Line BC-700 z pomiarem pojemności akumulatorów. Różnych akumulatorów w domu też trochę mam i dość często kupuję nowe, więc wpadłem na pomysł Nieustającego Testu Akumulatorów. Idea testu jest prosta: będę opisywał jak różne ogniwa zachowują się czasem i czy można na nich polegać. No nic, lecimy.

Dziś dwa rodzaje ogniw:

  • Ni-Mh GP 1800mAh AA (R6), rok produkcji 2003, użytkowane z przerwami przez 5 lat. Po tym czasie pojemność ogniw spadła z 1800mAh co deklaruje producent do około 1350mAh. Moim zdaniem przyzwoity wynik. Dodatkowo, pojemność 4 testowanych ogniw po tych 5 latach stoi na wyrównanym poziomie (różnica około 10mAh), co bardzo dobrze świadczy po producencie (mały rozrzut jakościowy)
  • Ni-Mh No-name 550mAh AAA(R3), rok produkcji 2006, użytkowane sporadycznie przez 1,5 roku. W sumie posiadałem 8 takich ogniw, 7 pracuje, 1 od nowości uszkodzone. Producent na tyle uczciwy, że faktycznie, te ogniwa które nie padły, osiągają pojemność wyższą lub równą od deklarowanej: od 550mAh do 620mAh. Duży rozrzut i uszkodzone ogniwo same mówią o kontroli jakości w fabryce: cienizna! Aku No-name to taka loteria: albo działa, albo nie działa. Moim zdaniem lepiej nie kupować

EasyDica - naprawdę prosty aparat

Obsługa urządzeń elektronicznych bywa skomplikowana dla wielu użytkowników. Nie trudno zagubić się w gąszczu ustawień, opcji, przycisków i ekranów. Aparat EasyDica jest zupełnie inny.

Projektant Sungwoo Park stworzył urządzenie, które zaskakuje brakiem jakichkolwiek ustawień i dodatkowych funkcji. Nie znajdziemy w nim ani odtwarzacza MP3, ani GPS, ani dostępu do sieci Wi-Fi. Co więcej, nie ma nawet ekranu LCD, przez co nie ujrzymy fotografii bez podłączenia EasyDica do komputera. Zdjęcia wykonuje się za pomocą pojedynczego przycisku. Ten miniaturowy gadżet nie potrzebuje żadnego przewodu, należy go bezpośrednio wetknąć do portu USB, aby przejrzeć i skopiować zdjęcia.

easydica_camera_news.jpg

Zapewne EasyDica nie zapoczątkuje nowego, ascetycznego trendu w elektronice, lecz jest ciekawą alternatywą dla gadżetów o wielu, trudnych do wykorzystania funkcjach.

ChiliPad - kontroluj swój materac

Dla wielu osób problemem są bezsenne noce, ponieważ raz jest im zbyt zimno, raz za gorąco. Dzięki ChiliPad te problemy znikną, bowiem urządzenie pozwala kontrolować temperaturę materaca.

chilipad.jpg

ChiliPad, zaprojektowany przez firmę T2 International, może nagrzać łóżko do temperatury ok. 40 stopni Celsjusza lub ochłodzić je do 18 stopni. Prawdopodobnie gadżet pozwoli obniżyć ogólne koszty ogrzewania wówczas, gdy podniesiemy temperaturę łóżka, obniżając ją jednocześnie w całym mieszkaniu. W celu dostosowania temperatury w obiegu, urządzenie wykorzystuje wodę, zamiast powietrza. W zależności od kierunku strumienia elektronów w układzie sterującym, woda jest ocieplana lub chłodzona. Obieg cieczy w materacu następuje dzięki specjalnemu systemowi miękkich wężyków.

ChiliPad jest sterowany pilotem i według producenta powinien pasować do większości standardowych łóżek. Niestety, luksus kosztuje – za ChiliPad zapłacimy 479$ - 999$, w zależności od rozmiaru materaca.

Weathergirl Weather Station

Weathergirl Weather Station jest stacją pogodową, która pokazuje prognozę pogody w sposób nieco odmienny od innych urządzeń tego typu. Oprócz danych wyświetlanych w tradycyjny sposób, na ekranie widoczna jest ikona w kształcie sylwetki kobiety, która jest ubrana odpowiednio do spodziewanych warunków pogodowych.

Dostępne jest 15 różnych graficznych odsłon przewidywanej pogody. Poza tym wyświetlana jest temperatura wewnątrz i na zewnątrz budynku, a także wilgotność powietrza. Dodatkowo, urządzenie wyświetla aktualny czas, który jest automatycznie ustawiany drogą radiową. Weathergirl Weather Station można kupić za około 70$. W zestawie znajduje się również podstawka oraz jeden czujnik meteorologiczny. Urządzenie może zbierać dane bezprzewodowo z 3 różnych sensorów, oddalonych maksymalnie o 100 metrów. Sprzęt zasilany jest 2 bateriami AAA.

swgirl.jpg

swgirl2.jpg

Bug Labs - zbuduj własny gadżet

ph_bug_group_med.jpg

Bug Labs można określić jako klocki lego dla dorosłych. Jest to zestaw w pełni programowalnych modułów, z których można stworzyć urządzenie odpowiadające indywidualnym potrzebom użytkownika. Każdy z modułów wchodzących w skład zestawu, ma dostęp do jednej lub więcej usług sieciowych. Poszczególne części pasują do siebie, więc można złożyć z nich jedno urządzenie, a następnie zaprogramować według własnych upodobań.

BUGbase, to podstawowa część zestawu, do której dopasowujemy poszczególne moduły. Urządzenie oparte na systemie Linux, posiada 128MB RAM, wbudowane Wi-Fi, USB, wejście typu Ethernet oraz mały ekran LCD. Każdy BUGbase posiada 4 złącza umożliwiające podłączenie rozszerzeń BUGmodules.

Przykładowa konfiguracja może wyglądać następująco: urządzenie wyposażone w GPS i aparat cyfrowy, który automatycznie publikuje fotografie na jednym z serwisów wymiany zdjęć. Kilka linijek dodatkowego kodu wystarczy, aby zintegrować aparat z portalem Flickr.

Samsung DuoS D880

6882_samsung-d880.jpg Nowy telefon w ofercie Samsung – DuoS D880 posiada możliwość jednoczesnej obsługi dwóch kart SIM. W ten sposób firma chce, aby telefony na dwie karty SIM stały się częścią głównego rynku telefonów komórkowych w Europie.

Samsung D880 DuoS to rozsuwany telefon, w którym możemy umieścić dwie karty SIM od różnych operatorów lub dwa numery od jednego operatora. Karty pracują równolegle – przyjmowanie i odbieranie rozmów czy SMS-ów odbywa się z obu numerów. Ponadto użytkownik może zdecydować której karty użyć, aby korzystać z internetu, odbierać e-maile, czy uzyskać dostęp do pozostałych usług multimedialnych. Profile WAP/MMS/e-mail włączane są automatycznie po wybraniu odpowiedniej karty SIM.

Ponadto, D880 DuoS posiada wyświetlacz 2,3’’ QVGA, aparat cyfrowy 3,2 Megapiksela z funkcją autofocus, radio FM, Bluetooth 2.0 oraz złącze USB 2.0. Wymiary aparatu to 104×51x18,9mm. Telefon będzie dostępny od listopada w przewidywanej cenie 700$.