up home page bottom

bottom

Okazało się, że nie jestem “prawdziwym Polakiem”

Cholera, wyszło szydło z worka, zdemaskowali mnie! Nawet Tusk się na mnie poznał. Prawda jest smutna: nie jestem prawdziwym Polakiem.

Do czego piję? A co wypowiedzi Donalda o treści: “prawdziwi Polacy uczą swoich synów i córki grać w piłkę”. No i klops…. córkę mam, ale jest za mała aby grać w piłkę. W dodatku nie lubię i nie umiem grać w piłkę. A nie będę uczył czegoś na czym się nie znam. Przykro mi… w końcu tylę lat myślałem, że jednak nikt się nie pozna…

Słowa Jarosława dotarły na zachód

Wypowiedzi “Jarka” na temat internetu nie będę komentował. Kto wie o co chodzi ten mnie zrozumie, kto nie wie, niech poszuka, było o tym głośno w tym tygodniu.

Problem polega na tym, że wypowiedź Jarka dotarła na zachód. Serwis Engadget, który czytuję regularnie, też do nich dotarł i wyśmiał. I jakoś tak mi się wstyd zrobiło, że pochodzę z tego samego kraju co Jarek. Jarek, do cholery jasnej, pomyśl zanim coś powiesz!! Nie chcę się za Ciebie wstydzić. Nie chcę wstydzić się, że mieszkam w tym samym kraju co Ty. Proszę, myślenie nie boli….

Link do wpisu na Engadget

Zdjęcie bez komentarza

dsc_0024.jpg

Cytuję: “Nazywam się Stefan B. Jestem podobny do Prezydenta RP. Żądam ochrony BOR i dwóch limuzyn”

Wyznanie Zyty


Pan Prezydent o Marcienkiewiczu

Marcinkiewicz został premierem. To, że się nim przestaje być skoro nie jest się liderem partii, jest rzeczą oczywistą.”

Tak oto, między innymi, Pan Prezydent Lech Kaczyński skomentował “poparcie” Marcinkiewicza dla Tuska. Tylko ja w tym zdaniu jednej, góra dwóch, może trzech albo więcej, rzeczy nie rozumiem (trzymając się słów Pana Prezydenta):

  1. jakim cudem Marcinkiewicz mógł został premierem skoro nie był liderem partii?
  2. skoro Marcinkiewicz był premierem, to której partii przestał być liderem? (aż nie czuję jak rymuję)
  3. czy to, że nigdy nie było się liderem partii jest wystarczającym powodem do odwołania ze stanowiska premiera?
  4. czy Pan Prezydent powiedział na pewno to, co chciał powiedzieć?

Nelly Rokita - robi się coraz weselej…

Mam wrażenie, że pani Nelly Rokita stanie się moją nową idolką. Ostatnio pokazałem fragment wywiadu i jej “głębokie myśli” na temat problemu aborcji w Polsce, a tu proszę bardzo, porcyjka złotych myśli na temat polityki zagranicznej.

Na czym polegała polityka kłaniania się w pas? - pada pytanie.

- Na przykład jeżdżenie pana Kwaśniewskiego do Davos, mówienie, że koniecznie trzeba być na tym parkiecie i zjeżdżać z gór na nartach, że to pomaga, że to polepsza nasze stosunki, że dużo można zrobić w kuluarach i że najważniejsze jest z nimi wszystkimi się zaprzyjaźnić. W polityce zagranicznej istnieje symetria. Jeśli jest zaburzona, to nie ma mowy o partnerstwie, tylko o podległości - odpowiada żona Jana Rokity.

Przecież tak samo mówi prezydent Kaczyński. Prezydent nie powinien zapraszać Angeli Merkel na Hel?

- Ależ oczywiście, że tak. Właśnie o to chodzi, że to coś innego, niż upić się na jakiejś imprezie.

Dalej Nelly Rokita mówi o piciu Kwaśniewskiego, usprawiedliwiając go, co prawda, że polityka zagraniczna, którą prowadził, nie była “pijana”, ale na pewno “niepoważna”.

Jeżdżenie do Davos na międzynarodowe forum gospodarcze było niepoważne? - dopytują się Olejnik i Kublik.

Nelly Rokita jakby nie zrozumiała pytania (albo tematu): - Czy panie mieszkałyście za granicą? Nie. Ja mieszkałam dłuższy czas. W latach 80. w Hamburgu było wielkie zainteresowanie Polską, “Solidarnością”, papieżem. Później ono zaczęło spadać i moi przyjaciele Niemcy mówili do mnie: - Nelly, po co ty się zajmujesz tą Polską? To było modne kiedyś, teraz Polska jest nieciekawym krajem. Teraz zaczęto zapraszać dziennikarzy z zagranicy, żeby zobaczyli, jak to naprawdę wygląda. Oni otwierają oczy i mówią: jaki to jest piękny kraj, jacy wspaniali ludzie.

Kończy na tym, że zagraniczni dziennikarze dopiero teraz dostrzegli piękno Polski - “dzięki tym dwóm latom Jarosława Kaczyńskiego”.”

Powyższy cytat został probrany z portalu interia.pl i stanowi fragment wywiadu przeprowadzonego z Nelly Rokitą przez Monikę Olejnik i Agnieszkę Kublik.

Nelly Rokita - nie wiem co ona pali, ale chcę tego spróbować


Giertych vs. Kurski - to lepsze niż kabaret…. pt 2