Sony Cyber-shot DSC-T2

6971_dsc-t2.jpg Firma Sony ogłosiła wprowadzenie na rynek najnowszego aparatu Cyber-shot DSC-T2. Najnowszy gadżet dostępny w jaskrawych kolorach, wyposażony jest w wiele zaawansowanych funkcji, w tym technologię wykrywającą uśmiech fotografowanej osoby.

DSC-T2 posiada matrycę o rozdzielczości 8Mpix oraz wysokiej jakości obiektyw marki Carl Zeiss Vario-Tessar, z 3-krotnym zoomem. Obsługę ułatwi dotykowy panel LCD o przekątnej 2,7’’. Mechaniczny stabilizator obrazu, Sony Super Steady Shot, pozwala zminimalizować nieostrość fotografii przy niskich prędkościach migawki.

Ciekawą właściwością aparatu jest wbudowana pamięć o pojemności 4GB. T2 wykorzystuje najnowsze technologie Sony – wykrywanie twarzy, połączone z autofocusem, balansem bieli i lampą błyskową oraz tzw. „Smile Shutter”, czyli migawka uruchamiana automatycznie w momencie, gdy fotografowana osoba uśmiechnie się.

Cyber-shot DSC-T2 będzie dostępny od grudnia 2007 w cenie 350$. Zapowiedziane kolory urządzenia to niebieski, zielony, różowy, biały i czarny.

DuoLenso – upgrade prototypu

Postanowiłem coś zrobić z tym nieszczęsnym kontrastem, czyli jego brakiem. Powłok na soczewkach sam nie zrobię, więc padło na osłonę przeciwsłoneczną. Cyrkiel, czarny blok techniczny i gotowe:

sun1.jpg

sun2.jpg

W efekcie jest jakby trochę lepiej. Zobaczymy jak jakieś słońce wyjdzie…

result1.jpg

DuoLenso – prototyp już jest i działa !

Wczoraj dotarły ostatnie elementy DuoLenso (poprzednie wpisy tu tu i tu): soczewki makro na gwint 52mm i przejściówka M42->Nikon F. Niestety, po skręceniu układu okazało się, że nie mogę wykorzystać mieszka makro. Jego konstrukcja powodowała ostrzenie poza nieskończoność. W związku z tym, poszperałem trochę w filtrach na gwint 52mm i metodą prób i błędów dopasowałem serię pierścieni aby DuoLenso był na stałe zablokowany na nieskończoność. No dobra, trochę poza nieskończoność, ale na f/8 nieskończoność jest w głębi ostrości :)

Wracając do tematu, trochę zdjęć z montażu poniżej.

O, tutaj widać wszystkie elementy: dwie soczewki +8D, przejściówka M42->Nikon F, gwint z rozwalonej gumowej osłony przeciwsłonecznej i pierścień odwrotnego mocowania 52mm

1.jpg

Czytaj dalej

Zegarek Bluetooth SonyEricsson

SonyEricsson, znany głównie z popularnych telefonów komórkowych, posiada w swej ofercie również zegarki Bluetooth kompatybilne z telefonami. Najnowszy z produktów o symbolu MBW-150, z pewnością wyróżnia się ciekawym wzornictwem.

se3.jpg

Oczywiście używanie zegarka ma sens tylko w połączeniu z telefonem SonyEricsson. Wyświetlacz urządzenia pokazuje informacje dotyczące odgrywanego utworu, daje również możliwość regulacji głośności oraz zmiany piosenki. Inne z funkcji to powiadomienie o nadchodzących rozmowach i SMS-ach, także za pomocą alarmu wibracyjnego.

Zegarek MBW-150 jest kompatybilny z wieloma modelami telefonów SonyEricsson. Cena gadżetu to 200$.

Sansa TakeTV

Firma SanDisk zapowiedziała wprowadzenie bardzo użytecznego urządzenia. Sansa TakeTV umożliwi przeniesienie plików wideo z komputera na ekran telewizora. Urządzenie będzie kompatybilne niemal ze wszystkimi istniejącymi zestawami telewizyjnymi.

Korzystanie z Sansa TakeTV jest niemal tak proste, jak użycie zwykłego pendrive’a – podłączony do komputera zostanie rozpoznany jako dysk wymienny, co umożliwi skopiowanie plików wideo. Następnie wystarczy włożyć TakeTV do adaptera, który za pomocą zwykłego złącza A/V lub S-Video, podłącza się do telewizora, uzyskując w ten sposób dostęp do plików na srebrnym ekranie. Obsługę ułatwi załączony pilot.

Nowe urządzenie SanDisk powinno współpracować z dowolnymi modelami telewizorów wyposażonymi w złącze A/V lub S-Video. Sansa TakeTV stanowi solidny, użyteczny oraz innowacyjny gadżet o atrakcyjnym designie.

Sansa TakeTV odtwarza takie formaty wideo jak DivX, XVID oraz MPEG-4. Może zostać podłączony do dowolnego komputera PC za pomocą kabla USB. Odtwarzacz jest przystosowany do pracy z Windows Vista, XP, Linuxem, jak również z najnowszym Mac OS X. Urządzenie będzie posiadało dwie wersje – 4GB (ok. 5 godz. wideo) oraz 8GB (ok. 10 godz. wideo).

Przewidywane ceny Sansa TakeTV to odpowiednio 100 oraz 150 dolarów.

Zewnętrzne programy w iPhonie

Steve Jobs, dyrektor generalny Apple, zapowiedział, że zewnętrzne firmy uzyskają możliwość tworzenia aplikacji dla iPhone’a. Oznacza to zmianę restrykcyjnej polityki, która wzbudzała głośny sprzeciw programistów i konsumentów, prowadząc nawet do procesów sądowych.

Specjalny zestaw dla programistów, służący do tworzenia aplikacji dla iPhone, Apple wprowadzi dopiero w lutym. Jak twierdzi Steve Jobs, inżynierowie firmy pracują nad tym, aby nie narazić iPhone’a na pojawienie się szkodliwych programów.

„Wynagrodzeniem za kilka dodatkowych miesięcy czekania, będą znakomite zewnętrzne aplikacje dla iPhone. Jako najbardziej zaawansowany telefon świata, nasz produkt byłby z pewnością narażony na działalność hackerów”, dodaje szef Apple.

Decyzja jednak nie oznacza otwarcia produktu dla wszystkich sieci komórkowych. W USA Apple współpracuje wyłącznie z siecią AT&T i skutecznie blokuje dostęp do popularnego gadżetu innym firmom. Jednak programiści chcący dotychczas tworzyć aplikacje dla telefonu nie mieli takiej możliwości. Podobne restrykcje uważane były za niepotrzebne blokowanie rozwoju technologii. Powstające aplikacje będą wymagały cyfrowej autoryzacji, która pozwoli zindentyfikować twórcę programu. Choć telefon Apple nie będzie w pełni dostępny dla programistów, jest to zapewne krok we właściwą stronę.

Poszerzenie warsztatu

W ciągu kilku ostatnich dni poszerzyłem mój system fotograficzny o kilka nowych elementów. Część tańsza, część droższa, część przydatna, część raczej mniej przydatna. Ale do rzeczy, oto lista:

  1. obiektyw Nikkor 50mm f/1.8D – co prawda po cropie 1.5 do formatu DX obiektyw zyskuje ogniskową 75mm (ni w pipę, ni w oko), ale… jest ostro, jasno, bez zniekształceń, jasno, solidnie, jasno i ostro. Pisałem już, że jest jasno i ostro? Piękne szkło, choć ze standardu zrobiła się w sumie portretówka….
  2. body Nikon F55 – po przejściu na cyfrowego Nikona poczułem brak analogowego body. Niby mogę nosić ze sobą coś na M42, ale targanie dwóch body i dwóch zestawów obiektywów jakoś mi się nie uśmiecha. Kupiłem więc jedno z najtańszych automatycznych body Nikona po okazyjnej cenie i już. Ekstremalnie proste, ale lepszego nie potrzebuję. Jedyna szkoda to to, że nie obsługuje obiektywów AF-S, więc na razie jedynym szkłem które mogę do niego podpiąć jest Nikkor 50mm f/1.8D
dsc_0008.JPG