Ujęte na urlopie -> Bochnia, ciąg dalszy

2010-07-30

I wracamy do Bochni, a właściwie tamtejszej kopalni soli. Ze zwiedzania kopalni chyba najdłużej zapamiętam dwukrotną podróż windą kopalnianą. W końcu, ponad 200 metrów pod powierzchnię trudno zejść, a później wyjść na piechotę. Wchodząc do ciasnej klatki zakładałem, ze podróż potrwa dość długo. Myliłem się. Winda była diabelnie szybka, a w dodatku otwarta (jak to winda w kopalni) i dwupiętrowa. Niektóre osoby mogą przeżyć niezłą traumę w czasie takiej przejażdżki. A mnie dalej ciekawi jak do klatki ma zmieścić się 8 chłopa ze sprzętem, gdy sześcioro turystów ledwo tam wchodzi.

Szyb Campi, Bochnia

Szyb Campi, Bochnia, lipiec 2010

Paweł Fotografia , , , , , , ,

Ujęte na urlopie -> Kalwaria Zebrzydowska, ciąg dalszy

2010-07-29

I wracamy do Kalwarii Zebrzydowskiej. Prawda, że urokliwe miejsce? Po pierwsze, w porównaniu do Jasnej Góry, mniej turystów/pielgrzymów. Po drugie, interesujące położenie w ładnej (z dala od innych budynków) okolicy. Po trzecie, znacząco mniejsza komercjalizacja. Niby jest restauracja, jadłodajnia, sklepik z pamiątkami i tak dalej, ale nie rzuca to się w oczy tak, jak na Jasnej Górze. Generalnie, polecam.

Kalwaria Zebrzydowska
Kalwaria Zebrzydowska, lipiec 2010

Paweł Fotografia , , , , , ,

Ujęte na urlopie -> Jasna Góra

2010-07-28

Dziś wracamy na Jasną Górę. Już wiem co najbardziej popsuło mi odbiór tego miejsca: komercyjność. Może nie samego klasztoru, ale wszędzie dookoła. Dziesiątki budek z lodami, goframi, czegoś co przypomina kawiarnię, jadłodajni, sklepów z dewocjonaliami i tak dalej. A wszystkie w bezpośrednim sąsiedztwie klasztoru należące do tej samej firmy. Nie, ten aspekt Jasnej Góry zdecydowanie nie przypadł mi do gustu!

Jasna Góra
Częstochowa, Jasna Góra, lipiec 2010

Paweł Fotografia , , , ,

Ujęte na urlopie -> Bochnia

2010-07-27

Kontynuuję serię ujęć z południa Polski.

Co prawda, bazę noclegową mieliśmy w Wieliczce, lecz zwiedzanie kopalni soli w tym mieście postanowiliśmy sobie odpuścić. 50zł za bilet dla osoby dorosłej to jednak trochę dużo. Zamiast tego, za namową właściciela pensjonatu w którym spaliśmy (tak na marginesie, polecam: Willa Zacisze), zwiedziliśmy kopalnię soli w Bochni. Bocheńska kopalnia jest bardziej ‘kopalniana’ i surowa. Właśnie tak wyobrażałem sobie kopalnię soli. A i ceny biletów też przystępniejsze. Generalnie, nie żałuję.

Szyb Campi - Bochnia
Szyb Campi, Bochnia, lipiec 2010

Paweł Fotografia , , , , , ,

Koledzy wiedzą jak umilić powrót z urlopu

2010-07-26

Lubimy sobie w pracy czasami zażartować z kolegów będących na urlopie. A to biurko owinięte folią, a to zamienione klawisze w klawiaturze. Tym razem trafiła mi się rzeżucha w klawiaturze. Niestety, urlop mi się przedłużył, w niedzielę nikt nie podlewał i w poniedziałek efekt nie był już tak interesujący. Ale zawsze coś :)

Paweł Na wesoło , , , ,

Problemy z wylinką

2010-07-26

Niestety, straciłem dziś kolejną dorosłą samiczkę Red Cherry. Po raz kolejny problem z wylinką. Pancerzyk krewetki jakby pękł pomiędzy tułowiem i odwłokiem. Krewetka próbowała się go pozbyć, ale nieskutecznie.  Stopniowo traciła siły, ostatnie 12h życia spędziła praktycznie nieruchomo w misce do której ją odłowiłem. Szkoda. Ta śmierć wskazuje, że mam coś nie tak z wodą w akwarium. Stawiam na zbyt dużą twardość ogólną dochodzącą nawet 21GH. Muszę rozważyć mieszanie wody kranowej z demineralizowaną w celu obniżenia twardości.

Paweł Akwarium , , , , , , , ,

Ujęte na urlopie -> Jasna Góra

2010-07-23
Jak już pisałem, Jasna Góra nie wywarła na mnie, jako turyście, jakiegoś super wrażenia. Jasne, ładnie, narodowościowo, duchowo, ale także zbyt komercyjnie i pod publikę. Możliwe, że mój osąd był częściowo spowodowany żarem lejącym się z nieba. 30 stopni w cieniu potrafi skutecznie odebrać ochotę na zwiedzanie i sprawić, że człowiek myśli tylko o powrocie do samochodu i odpaleniu klimy na pełną moc chłodzenia.
Jasna Góra
Częstochowa, Jasna Góra, lipiec 2010

Paweł Fotografia , , , ,

Urlop kontra akwarium

2010-07-22

Okazało się, że urlop i akwarium raczej nie idą w parze. Co prawda nie było mnie w domu zaledwie 9 dni, ale akwarium raczej kiepsko zniosło tą nieobecność. Co prawda nic nie padło (a przynajmniej nie stwierdziłem ubytków), ale ogólna kondycja zbiornika była fatalna. Osoba poproszona o dokarmianie chyba troszkę przesadziła z ilością podawanego pokarmu (jeśli to czytasz, bez urazy, to moja wina, nie pokazałem dokładnie ile sypać), co w połączeniu ze sporym parowaniem doprowadziło co zapchania filtra. Jak długo filtr nie pracował, nie mam pojęcia. Stawiam na kilka dni, bo woda przypominała bagno.

Sytuację uratowało włączone 24/7 napowietrzanie. Dzięki temu nie padły bakterie na gąbce filtra i utrzymany był cykl azotowy. Reanimacja akwarium ograniczyła się do wymiany bioceramiki w komorze filtra, odmuleniu dna i podmianie 40% wody w dwóch ratach. Azotyny i azotany w normie, woda stopniowo odzyskuje klarowność, pływa jeszcze trochę “kurzu”, ale jest go coraz mniej.

Niestety, w czasie urlopu doszło do wysypu ślimaków. W akwarium panuje plaga zatoczków i rozdętek. Codziennie wyławiam po 30-40 sztuk (tyle znajduję na raz na szybach) i jak tak dalej pójdzie, będę wyławiał tyle, a nawet jeszcze więcej bardzo długo, bo liczba widocznych ślimaków jakoś nie chce się wyraźnie zmniejszyć. Ciekawe, ile chowa się tak, że ich nie widzę. Jedna Anentome Helena na akwarium to chyba zbyt mało na kontrolę populacji ślimaków, o opanowaniu plagi nie mówiąc.

O, właśnie sobie uświadomiłem, że dzisiaj mijają dokładnie dwa miesiące odkąd aklimatyzuję racicznice zmienne do życia w akwarium. Już jakiś czas temu przeniosłem wszystkie małże z akwarium do małżarium (wiadro z glonami) w celu odżywienia. Wszystkie żyją, ale najwyraźniej źle służą im upały, bo ich aktywność jest ograniczona do minimum. Na brak pokarmu w małżarium narzekać chyba nie mogą, bo woda jest tam aż zielona od glonów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało gdy temperatura spadnie.

Paweł Akwarium , , , , , , , , , , , , ,

Switch to our mobile site