Saitek Cyborg Keyboard

Firma Saitek przedstawiła nowy produkt skierowany do graczy – klawiaturę Cyborg Keyboard. Urządzenie dysponuje podświetleniem w kilku kolorach. Dodatkowo można kontrolować jasność podświetlenia, tak, że każdy będzie mógł swobodnie dostosować klawiaturę do własnych potrzeb i upodobań.

Dodatkowo, istnieje możliwość podświetlenia tylko wybranych klawiszy. Ponadto klawiatura wyposażona jest w dotykowy panel kontrolny oraz 12 programowalnych przycisków. Klawisze najczęściej używane w grach są pokryte metalem, co prawdopodobnie w znaczący sposób wpłynie na ich trwałość. Gracze z pewnością docenią też złącza na mikrofon i słuchawki oraz regulację podstawki pod nadgarstki.

 

cyborg_keyboard.jpg

Dane na teamt ceny i dostępności Cyborg Keyboard na razie są niedostępne.

Nieśmiertelny

Za JoeMonster.org:

Mam znajomego który para się rycerstwem, czyli ma miecz, zbroję, kolczugę i inne narzędzia do zabijania. Razem ze swoim bractwem organizują pokazy walk inscenizacje bitew itp.
Pewnego razu wracał z treningu, miał założona kolczugę, na to kurtka i miecz na plecach. Szedł sobie spokojnie ulica i nagle wyskoczył do niego jakiś ćpun.
Ćpun, jak to ćpun, kasy chciał, a że rycerze ćpunów nie lubią, powiedział mu:
– Spie**alaj.
Napastnik na to wyciągnął nóż i dźgnął go w brzuch. Musze jeszcze dodać, że narkoman zrobił oczy jak spodki, no bo wsadził kosę w brzuch człowiekowi a ten nic (kolczuga). Rycerz amator był już wkurzony i dobył miecza. Narkoman widząc to, przeraził się niesamowicie i krzyknął:
– O ku**a, nieśmiertelny! – i uciekł z miejsca zdarzenia.

Eye-Fi: Karta SD w WiFi

Zwiększa się tendencja do rezygnacji z przewodów w różnego rodzaju urządzeniach elektronicznych. Najnowsza karta SD Eye-Fi sprawia, że użytkownik może przesyłać pliki bezpośrednio z karty do internetu, gdy tylko urządzenie wyposażone w nią, znajdzie się w zasięgu emitera sygnału Wi-Fi.

Aplikacja pozwalająca na przesyłanie zawartości karty uruchamia się automatycznie, gdy Eye-Fi znajdzie się w zasięgu hotspotu Wi-Fi. Pliki mogą być przesyłane wprost do sieci, do serwisów służących do wymiany zdjęć, takich jak Flickr, Snapfish oraz Facebook, jak również na dysk komputera. Proces przesyłania obrazów zachodzi z wykorzystaniem serwerów Eye-Fi.

Urządzenie wyróżnia się na tle innych systemów dostępu do Wi-Fi, stosowanych w aparatach. Dzięki aplikacjom zastosowanym przez Eye-Fi, wysłanie zdjęć do internetu jest szczególnie łatwe. Niestety, karta nie ma dostępu do komercyjnych access pointów, jak te spotykane w większości hoteli. Cena Eye-Fi o pojemności 2GB wynosi 100$.

FOTO – Recenzja pisma

Tak się złożyło, iż nie dalej jak kilka dni temu wpadł mi w oko egzemplarz czasopisma „FOTO”. Prasy fotograficznej, ani innej „specjalistycznej” z założenia nie kupuję ani nie czytam, ale w związku z brakiem innego zajęcia zerknąłem co jest w środku z zamiarem przeczytania od deski do deski. Jak pisałem, innego zajęcia nie miałem, a wolnego czasu bardzo dużo. Pozwolę sobie popełnić więc kilka słów na temat tego periodyku.

Pierwszą myślą po przewertowaniu gazety było: „cholera, jaki jest właściwie target tego czegoś?” Pismo niby aspiruje na pismo dla zaawansowanych amatorów, profesjonalistów i artystów. Tylko co w takim piśmie robi tandetny i lecący po ogólnikach artykuł opisujący znaczenie ogniskowej w fotografii z którego nawet amator nie wyniesie nic ciekawego? Trzy strony tekstu, kilka zdjęć i ogólniki typu: długa ogniskowa skraca perspektywę i zmniejsza głębię ostrości (co oczywiście nie do końca jest prawdą, ale trudno). Absolutnie nie pasuje do aspiracji tego czasopisma.

To jednak nie koniec „atrakcji”. Kilka stron newsów, kilka artykułów które pominąłem i przechodzimy do meritum. Otóż magazyn FOTO lubi tak z pół swojej objętości poświęcić na „ciekawe” zdjęcia. Fakt, kilka zdjęć było interesujących i nawet zawiesiłem na nich oko póki nie otworzyłem strony ze zdjęciami człowieka (podobno liczącego się fotografa, ale nie pamiętam) z sesji w Maroku. Pojechał tam, bo chciał coś tam uchwycić. Idea szczytna. A co z wykonaniem? Proszę sobie wyobrazić, że robimy zdjęcia w jakimś ciekawym (z polskiego punktu widzenia) miejscu, następnie otwieramy program graficzny, ładujemy zdjęcie i rozmywamy je ile „fabryka dała”. W efekcie otrzymujemy rozmyte plamy na rozmytych plamach. I tak 12 razy. Przykładowe zdjęcie mojego autorstwa w tej konwencji poniżej:

sample.jpg

Ja przepraszam, ale to ma być fotografia z ciekawego miejsca? 12 rozmytych plam? Bez przesady…

OK, kończę wylewanie żalu na periodyk FOTO. Jestem bardzo zadowolony, że nie wydałem na niego pieniędzy, gdyż byłaby to totalna strata. Tak samo, nikomu nie polecam lektury. Panowie, poprawcie się, proszę!!

Futurystyczny długopis Samsung QUAD

6979_samsung_quad.jpg QUAD to elektroniczny długopis, który zachowuje wszystko, co użytkownik pisze, niezależnie od użytej powierzchni. Wynalazek studenta akademii Samsung Art & Design Institute, został zaprezentowany jako jeden z 32 projektów studentów opuszczających uczelnię.

W końcówce długopisu umieszczony jest elektroniczny czujnik. Poruszając długopisem QUAD w powietrzu, możemy zapisywać każdy jego ruch na niewielkim chipie pamięci, umieszczonym w obudowie urządzenia. Twórca wynalazku, Nam Jeong-gyun, przyznaje, że jest to tylko koncept, lecz ma nadzieje zainteresować nim którąś z korporacji produkujących elektronikę. Podobne technologie powszechnie stosuje Nintendo, w akcesoriach przeznaczonych dla konsoli Wii.

Gdy użytkownikowi wpadnie do głowy jakaś nagła idea, a nie ma jej na czym zapisać, będzie mógł skorzystać z QUAD-a, który pozwala notować na dowolnej powierzchni i zachowywać tekst w wersji elektronicznej”, mówił podczas pokazu twórca długopisu. Inny z wynalazków zaprezentowanych przez studentów SADI, to m. in. aparat cyfrowy mogący służyć również jako cyfrowa ramka do zdjęć.

System wykrywający pieszych

W laboratoriach Fuji Heavy Industries powstał system ADA (Active Driving Assist) nowej generacji. Zastosowano w nim technologię umożliwiającą rozpoznawanie przeszkód również w czasie deszczu oraz w nocy. System jak na razie wciąż jest w fazie rozwoju. Do produkcji ma wejść w 2008 roku. W projekcie zastosowano specjalnie zaprojektowaną kamerę stereowizyjną (posiadającą dwa obiektywy), jak również obwód przetwarzania obrazu, co pozwala na wcześniejsze dostrzeżenie przechodniów, rowerów, pojazdów itp. W razie zagrożenia kolizją, zostaje uruchomiony automatyczny system bezpieczeństwa, który steruje hamulcami. Wynalazek Fuji jako pierwsze urządzenie tego typu nie korzysta z radaru, lecz wyłącznie z kamery stereowizyjnej.

Za pomocą specjalnej technologii wykrywania konturu oraz wzoru potencjalnej przeszkody, możliwe jest stwierdzenie, czy dany obiekt jest przechodniem, czy nie.

Technicznie jest możliwe pełne wyeliminowanie kolizji z wykorzystaniem automatycznych hamulców”, mówi jeden z inżynierów Fuji Heavy Industries. „Obawiamy się jednak, że kierowcy mogą zanadto polegać na systemie, gdyby działał wyjątkowo sprawnie.

Co więcej, nowa technologia ADA działa również w trakcie ruszania, gdy kierowca wrzuci niewłaściwy bieg i skieruje pojazd w ścianę lub inną przeszkodę.